10 june 2010

poetry

Marta M.
Marta M.

***

z najgłębszej tajemnicy
biorą się słowa
czerwone płomienie
w moich włosach
kwitnące purpurą

teraźniejszość jak sen
w malignie opowiadany
w teorii
bezwarunkowych oddaleń
i niezbyt nagłych powrotów

wieczorem jedno mam
imię
dojrzewam niecierpliwie
jak zimowe jabłka
w zimie

Łukasz Radwaniak
10 june 2010 at 12:02

Bardzo się podoba.

report

Edmund Muscar Czynszak
10 june 2010 at 22:17

Proces dojrzewania choć powolny zawsze jest wspaniały wiersz udany ...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register