osobisty maraton
krztusi płuca powietrzem
ośmiotysięczników
ramiona ciaśniejsze
bez skrępowania
zamykają mnie w sobie
powiedz na ile zrozumiałam
błędne zachody słońca
i zbyt krótką noc
podziel mnie
znudzona westchnę
obojętność przygarnę
poczuj że
łatwo odchodzą
tylko głupcy
wyzwanie..
report
myślisz?
report
odczuwam
report
w poprzedniej epoce miałoby to wielki sens, teraz to wszystko po prostu miałkość śwista, a ośmiotysięczniki są na jutiubie:) pozdrawiam z epoki dinozaurów:)
report
dla mnie czas się zatrzymał Kochana a epoka utknęła...:) ściskam ps. trochę mnie tu nie było i nie ogarniam hehehehe
report
hm, ja idę pod liścia:) jakby co to jest to dobre remedium na ten dziwny świat:)
report
czasem dobry jest l;iść gorącej herbaty..
report
komu w drogę temu....
report
bezpańska..
report
i bez kagańca :)
report
rozumiem.. chyba.. odczuwam..
report
drogi mają wiele przeznaczeń...
report
brawo i dosiego Martus:)))
report
Bazylku odwzajemniam !!!!
report
... super.
report
Zuz, dzięki :)
report
z tęsknotą i życzeniami chyba wciąż do spełnienia :)
report
miłego Ewo :)
report
z odchodzeniem jest podobnie:)
report