14 november 2011

Dom niespokojnej starości

 
W dzieciństwie cierpiałem na adehade
chociaż nikt o tym nie wiedział bo nie znano tak wielu rzeczy i spraw
jakby ówczesna dorosłość była dzisiejszym niemowlęctwem
któremu w wieku zaawansowanym wkładano tetrowe pieluchy
zamiast pampersów i śmierć była śmierdząca
 
nie sikałem już w majtki a nocami marzyłem o kobietach które przyjdą
by mnie wyzwolić z niepotrzebnej niewinności i o sławie która mieszkała
naprzeciwko na wyciągnięcie ręki
 
kiedy nie spotkałem wyzwolonych kobiet ani sława nie przybyła
bym się mógł nią nacieszyć za życia pozostało czekać na starość
jestem niecierpliwy i przebieram nogami w miejscu nie mogąc
doczekać choć niewątpliwie nadejdzie ona jedna
 
przygotowałem dom na wspólne życie nie wiem czy się jej spodoba
nie ma w nim jednej stałej rzeczy nawet fundament jest usypany
w piaskach ziarnko po ziarnku drzwi dzielą znane od nieznanego
krany podnoszą wodę a okna wyrzucają na zewnątrz obrazy pokoi
po których błąkają się myśli bezdomne przybłędy pól myszowatych
gdzie włosy stoją jak dęby a liśćmi dębowymi ozdobiony jest portret
dziadka z austriackiej armii
 
kiedy zamieszkam ze swoją starością nie zaznam spokoju
telewizyjnych ukojeń będę szukał zakopanych w dzieciństwie
talentów by je pomnożyć przed śmiercią i iść do Boga
z dłońmi pełnymi
 
 


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 10 | rating: 0/7 | report | add to favorite

Comments:

kara-mazow,  

dobry tekst, deko przegadany

report |

Ania Ostrowska,  

a gdyby tak bez ostatnie strofy? "poprzednia jest tak mocna, że trudno ja przebić i wszystko potem już nie dostaje. Takie mam wrażenie.

report |

Andrzej Talarek,  

Do Ani Ostrowskiej: ale dla mnie ta ostatnia jest ważna. całe swoje życie niewiele zrobiłem, może uda mi się na starośc. inaczej Bóg mnie ukarze. Do kara-mazow: pirwszy raz napisalem w tej formie, nie ograniczając się. tak wyszło. Pozdrawiam

report |

Ania Ostrowska,  

oczywiście, to Twój wiersz, ja tylko napisałam, co czuję, dla mnie treść ostatniej strofy pobrzmiewa już w poprzedniej.

report |

Darek i Mania,  

dla mnie dobry text i wcale nie przegadany -najlepiej to zapisać trzy wersy i wystawić tyłek do czytelnika niech sobie dopisze resztę i całuje za jakie to wymowne itp głupoty z widzeń, których nie ma - mnie się podoba :))

report |

issa,  

Dom dla niepokoju. Solidny. Nie domek z kart. To jeden z tych Twoich wierszy, które będę lubić, Andrzej. Pozdrawiam.

report |

kara-mazow,  

do Dariusza K. - deko przegadany, wcale nie znaczy, że trzy wersy wystarczą, by tekst stał się wierszem:)) Ja usunęłabym ze dwa, trzy wersy, dla polerki. Wiersz z wersu na wers nabiera siły, więc to mu nie zaszkodzi.

report |

Darek i Mania,  

Kara - mazow nie odniosłem się do ciebie bezpośrednio a tylko zamieszczałem swój komentarz pod twoim i wyraziłem moje zdanie po przeczytaniu wielkopomnych textów które wcześniej (dzisiaj) czytałem a nad którymi się tu na trumlu zachwyca -a są to 3 co najwyżej 5 wersowce -nie miałem na myśli ciebie i twojego komentarza :) oczywiście że twoje sugestie mogą poprawić text ale to już do autora podaj co i jak :))

report |

An - Anna Awsiukiewicz,  

Podoba mi się:)

report |

Andrzej Talarek,  

Dzięki za wizyty i miłe słowa. Nie mogę na bieżąco odpisywać, obowiązki. pozdrawiam

report |



other poems: Eden, Wołanie o Eurydykę, Niemiłosierny Samarytanin, znak, wojna w pokoju, budowanie, Lacrimosa, Komórki rakowe, Ikar Upadły, oswajam śmierć, w każdej kropli, ziemia usuwa się spod nóg, 94, Beznogi, popiół, Intro, skamlenie, Przed Wielkanocą, Via, słuchając, Ginczance, Vide, cui fidis, list do kończącego epokę, ekstraordynaryjny poeta, element łączny, Cyjanowodór, Ołów-ek, świnie, Trzydziestu?, stara kobieta, Nowe Campo di Fiori?, Na śmierć Dworca, Mater Meus, Boże Narodzenie w mojej głowie, Faszyści, Błędne tropy, Ryba z Jeziora Tyberiadzkiego, Betlejem, Hotel Paradise, Łuk Wilsona, Radość świętego Franciszka, Na Dolinie Jozafata, Rachela, Byli, Głód, Pleśń, Stabil, Józef Kret, muszę coś napisać, Pentaemeron, Kiedy delikatnie odchodzi natchnienie, Przesilenie wiosenno-letnie, Mam sześćdziesiąt dwa lata., Nie lubię poetów cierpiących..., A gdy otworzył pieczęć piątą..., Jak bardzo jestem..., Ten ciemny element ..., Źle mi jest ze świadomością.., Dzisiejszej nocy przyszła do mnie…, Nasi zmarli..., Coś się zmieniło...., Patrzę przez okno, Nazwałem, Niedziela Palmowa, Rozległe pole, Gdybym się dziwił..., są sprawy małe, Tuwimem na odczepne, Modlitwa człowieka osiadłego, Z życzeniami noworocznymi dla wszystkich poetów Trumla, Dies irae?, Grzebacze popiołów, Kiedyś, Sikając do Renu, Sikając do rzeki, Woda i krew, Namiestnik i prawda, Na początku był obraz, Ewangeliczny embrion demokracji, Kobiety, Cóż to jest prawda?, Ja, Piłat, Święto (z Pierwszą Brygadą w tle), Dom niespokojnej starości, Listopad, Po dwu stronach Rzeki, Europa, Śmieci, Wyhodowałem ojczyznę, Grochowiska, Cieszę się, Szedłem, Żółta róża, Wczesna jesień, Jaskółki, Las, Kwestia smaku, Źdźbło, Żywioł piąty muzyka, Żywioł dziewiąty - żona, O świni szatana zamienionej w sędziego W., Moje ciało, Koniec świata Rzeczy, Dedal, villanella w promieniach słońca, Samotność, Erotyczne sny, Śmierć prezydenta, Poezja, Gips, Oda 20 księga II Horacy, Na skrzydłach Ikara, Gusła, Dziadkowie, Niebo i ziemia, Pastuch, Krowa polna, Zagony, Rzeka, Płoty, Palę jestem gejem, Droga, Nie palę nie jestem gejem, Zawracam, Romantyczny i pożerana przez seks, Stąpam po wodzie, Kościół, W roli murzyna, Pieśń o fałszywym przyjacielu, Wiosna, Stoję przed tobą bez wstydu nagości, Błogosławienstwo, Romanca, Familoki, Statek trzeźwy starością, Off, Offelia, Fin de siecle, Wypuścili Barabasza, urlop,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register