23 september 2012

poetry

Andrzej Talarek
Andrzej Talarek

Głód

Głód jest wtedy prawdziwy, gdy człowiek patrzy na drugiego człowieka jako na obiekt do zjedzenia.
Tadeusz Borowski, Dzień na Harmenzach
 

Bary macdonalds
uświęcają dzielnice i miasta
brak w nich związku pomiędzy dawaniem i braniem
a pamięć o Bogu istnieje
w wersji mac
 
zawartość świątyń sytości jest wyzwaniem
rzuconym mu
współczesną manną
w zamian
 
bluźnimy radośnie
czcząc fastfud
nabierając pełnymi dłońmi
mannę przesytu
innego boga
 
i nikt nie myśli
że neony oślepiają poczucie winy
bo byli głodni a nie nakarmiliśmy ich
maskują potiomkinowskimi literami głód,
który był i jest,
pamięć o dzieciach
proszących o okruch chleba
o rodzicach
potrafiących zabić z głodu.
bo „głód nie ma ambicji”
 
powiedziano:
„nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”.
gdy nadejdzie głód
niektórzy zjedzą brata
drudzy Boga
 

 
http://www.youtube.com/watch?v=vk1dKRttD18

szum tła
23 september 2012 at 16:45

Witaj Andrzeju. Wydaj mi się że nieco przesadziłeś. Naciągnąłeś za bardzo temat opierając go aż o Boga....No i pytania takie niedzisiejsze....Pozdrawiam.

report

KA
23 september 2012 at 18:22

dzisiejsze może nawet blisko tuż za ścianą. tyle tylko że z tych niewygodnych

report

Andrzej Talarek
23 september 2012 at 18:57

mnie się także wydaje, że pytanie jest jak najbardziej aktualne, a przynajmniej do zadawania i rozmyślania, ale rzeczywiście należy do niewygodnych. pozdrawiam

report

Withkacy
25 september 2012 at 18:10

Z przyjemnością przeczytałem, jakże niewygodny niektórym temat. Czytam często, choć rzadko komentuję. Aha, czy czytane przeze mnie na Mileckim blogu felietony, to rzecz pisana przez Ciebie? Pozdrawiam serdecznie.

report

Andrzej Talarek
25 september 2012 at 20:16

Tak, te felietony są mojego autorstwa. Miło mi, że czytasz i miło mi, ze Ci się ten wiersz podoba. Jest niewygodny dla wielu, rzeczywiście. Pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register