sam53

sam53, 10 października 2012

a on jeszcze lata

jesienią i wiersze chcą w podróż podniebną  
z wiatrem unieść słowa na skrzydłach poranka  
zaplątać się w nitek delikatne srebro  
fruwać babim latem w leciutkich firankach  

a gdy mgła się wzniesie ponad kartofliska  
październy dozorca sprzątnie liście z ulic  
jesień jak kochanka łagodnie i z bliska  
słowem zamiast wodą nakarmi też chmury  

tam zaś wyobraźnia wysoko w obłokach  
dołoży wyrazu i błysku na przemian  
bo kiedy wraz z weną pogoda się spotka  
wierszem podziękuje choć jeszcze go nie ma  
 


liczba komentarzy: 7 | punkty: 7 | szczegóły

sam53

sam53, 9 października 2012

spotkanie

rozpalę w kominku zaparzę herbatę
wyciągnę z szuflady zapomniane strofy
i będziemy czytać pamiętasz że latem
cieszył każdy kwiatek dziwił barwny motyl

a potem zwyczajnie zeszliśmy na ziemię
łza czasu spłynęła miłością zbłąkaną
czy w liściach zmarzniętych tli się jeszcze drzemie
czy tylko w pamięci została jak anioł

wypij łyk herbaty twoja jest z cytryną
możemy w milczeniu doczekać poranka
noce wte czy wewte wszystkie kiedyś miną
tylko niespełnienie czasem w duszy załka


liczba komentarzy: 10 | punkty: 8 | szczegóły

sam53

sam53, 8 października 2012

po nitce do szczęścia

kiedyś myślałem o nim częściej
raz nawet rękę podać chciało
chodziło za mną głupie szczęście
chore z dobroci na nieśmiałość

czasem monetę na zachętę
rzuciło niby wprost pod nogi
jak już podniosłem co za szczęście
pięćdziesiąt groszy boże drogi

w totka wygraną obiecało
miliony już widziałem w skrzyniach
i jeszcze doping idź na całość
dobrze że była choć trójczyna

w łeb wzięły plany pustka w głowie
gdzie leży klęski mojej źródło
a wtem eureka jest odpowiedź
spakuję szczęście w wielkie pudło

i pocztą wyślę tak w prezencie
na adres wierszem napisany
wtedy z pewnością dotrze prędzej
i będzie nitką między nami


liczba komentarzy: 2 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 8 października 2012

jestem z tych co nawet muchy nie zabiją, ale...

rankiem otwieram okiennice
wygarniam resztki nocy z kąta
w słońcu przeciągam się leniwie
choć sen się w łóżku jeszcze błąka
 
muchę przeganiam co na nosie
od pięciu minut siąść gotowa
z początku ze spokojem w głosie
a teraz z furią i nie w słowach
 
zaczynam szukać lepów z miodem
packa też pewnie by się zdała
wstrrrrętną zamorzę dzisiaj głodem
oj jak ten bzzzzyk do uszu zalazł
 
zabiję wredną lub uduszę
pająkom rzucę w kąt do sieci
ja to brzydactwo szaro-musze
zdepczę i zniszczę niczym śmieci
 
i zamiar pewnie w czyn bym zmienił
gdyby nie nagła cisza
zaraz
czy ktoś chce z ciszą się ożenić
szkoda że mucha odleciała


liczba komentarzy: 8 | punkty: 8 | szczegóły

sam53

sam53, 6 października 2012

jak trudno

zapisałaś się w pamięci niczym kartka
jeszcze wczoraj chciałem rzucić ją pod stół 
chociaż słowa pozostały mgłą na wargach 
z najpiękniejszych dwa ci powiem dzisiaj już 

zapisałem cię jak datę w telefonie 
albo ciszę która burzy noc bez snu 
jesteś we mnie jak początek i jak koniec 
choć właściwych słów zabrakło dzisiaj znów 

zapisałem cię uśmiechem po horyzont 
łza radości wypłynęła poza zdrój 
wiesz jak trudno jest po drodze się wyminąć 
a tak bardzo chcę powiedzieć 

jestem twój


liczba komentarzy: 2 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 5 października 2012

trochę z boku

a mnie ostatnio coraz cześciej 
zdarza się stanąć nieco z boku 
i wtedy mogę w cudzym szczęściu 
zobaczyć trwogę i niepokój 

w oczach cud życia iskrą wrasta 
widzę co będzie i co było 
cierpliwość całą twarz rozjaśnia 
właśnie ci wróżę piękną miłość 

potrafię dojrzeć coś bezwolnie 
radość w uśmiechu a łzę w oku 
widzę cię w szczęściu 
idziesz do mnie 
razem staniemy trochę z boku


liczba komentarzy: 9 | punkty: 10 | szczegóły

sam53

sam53, 4 października 2012

jesienne poziewanie

za oknem jesień deszczyk siąpi 
mnie od ziewania męczy zgaga 
ostatnio noce snu coś skąpią 
nawet i kawa nie pomaga 

uśmiech zgubiłem gdzieś po drodze 
co między nami wiersze splatał 
kalosze znów niestety w modzie 
a ja w sandałach szukam lata 

nudy jak zwykle coraz więcej 
marazm wychodzi już przez uszy 
mnie od ziewania bolą ręce 
w szkole się tego nie nauczysz


liczba komentarzy: 2 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 4 października 2012

na przekór(?)

żeby zysk nie został stratą 
trzeba jesień zmienić w lato 


lecz czy wystarczy datę zmienić 
pomysł wydaje się ciekawy 
ale czy miło jest jesieni 
kosztem jej czasu się zabawić 

musiałbym swojej wyobraźni 
a ona teraz ledwie zipie 
przedstawić problem dość wyraźnie 
jak tu październik zmienić w lipiec 

matematycznie ona na to 
komputer datę szybko zmieni 
jak chcemy lata będzie lato 
lecz zapomnijmy o jesieni 

nie będzie zatem grzybobrania 
wrzosy zakwitną na wakacje 
w sumie dwa lata będą naraz 
i wtedy zaczną się sensacje 

dokładnie nie wiem jakie jeszcze 
w myśleniu noc też nie pomoże 
rano pokropisz letnim deszczem 
ja w jego krople uśmiech włożę


liczba komentarzy: 2 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 3 października 2012

schowaj uśmiech w kroplach deszczu

czas się zatrzymał na uśmiechu
na do widzenia ukochany
jakbym dla ciebie pierwszym z brzegu
choć ten nie zawsze bywa czarny

czas się zatrzymał bielą kartki
nawałem słów w galimatiasie
których wyszeptać nie chcą wargi
wiersz nimi też się nie napasie

czas przeszedł żalem obok westchnień
przy nich zbyt smutne są te słowa
wzięłaś takiego jakim jestem
więc trzeba było uśmiech schować

i nie zapewniać że we dwoje
życiu stawimy czoła co dzień
wyrwałaś się z miłosnych objęć
jesieniom nic już nie zaszkodzi


liczba komentarzy: 2 | punkty: 8 | szczegóły

sam53

sam53, 2 października 2012

nie szczyp mnie w rękę

 
weź ją jak pokutę przed konfesjonałem  
i nie czekaj zgody wszak już jest nagrodą  
niesie ci pochodnię święty ogień talent  
taka niezwyczajna pachnąca wciąż wiosną  
  
poczęstuj kieliszkiem wytrawnego wina  
nakarm słów melodią po zachwyt bez granic  
wiesz że najprawdziwsza w tańcu się zaczyna  
więc tańcz z nią i pierwszy a nawet ostatni  
  
wieczorem przygotuj pachnące posłanie  
z puchową poduszką pod głowę gdy mało  
jasieczka jej dołóż a wtedy zostanie  
i nie szczyp mnie w rękę gdy pójdzie na całość


liczba komentarzy: 14 | punkty: 15 | szczegóły


  10 - 30 - 100  



Pozostałe wiersze: ***, prawdopodobieństwo, sen o wiośnie której jeszcze nie było, nie od wczoraj, gdybyśmy, wiosna wiosna wkoło, z przeszłości w przyszłość, oni tak mają, wiosenny poranek, miłość w ramionach, otwórz okno, od wejrzenia, Wiosna, nie zawsze jest pięknie, juszszsz marzec, kiedy mówisz dobranoc, lubię wiosnę, jest coś w wiośnie, tra ta tam tra ta tam, dobrze cię widzieć, w deszczu, zatrzymałeś mnie wierszem, marzec kwiecień maj, nie wiem który, dobranoc, bezsen, zatrzymaj się, jak tęsknię - o tak, kiedyś Ziemia powie ostatnie słowo, i co Wy na to, szukając szczęścia trzeba się pochylić, dzień dobry, JAK DŁUGO, on, zatrzymaj życie, na język polski - fraszka, przyjdź Wiosno Wiosenko!, jeśli kochasz, jak Wiosna, szkoda że tylko we śnie, kiedy wyjrzy przebiśnieg, Panie Boże!, twój uśmiech, Mława jak Grenlandia, Zamieć i kochaj, styczniowa cisza, miłosna piosenka, dosyć mądrości, łooo matko..., pierwsza - ostatnia, lullaby, preludium miłości, maj wciąż pachnie miłością, trzeba nam siebie, nieproszona, jedno słowo, nie pierwsza nie ostatnia, sen we dwoje, nie tylko one, gdybym umiał malować, słońce słońce w ramionach, zima, w innym świecie, wiosna w parku, sekret, życie to ciągła przeszłość, za zdrowie poetów, czy to już demencja, Augusta Luise pachnie miłością, widzialni - niewidzialni, krokodyla daj mi luby, późny karmin, pocałunek w ogrodach, uczuć niepokoje, w połowie drogi, z przeszłości, tańcz tańcz, GDYBYM, syndrom, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz siódmy), nie wiem jak się nazywam, w windzie, obcy, a w Tatrach zima, bez nut, w twoich oczach, listopad w kolorze, heterochromia iridis, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz pierwszy, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz ósmy), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz trzeci), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz szósty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz czwarty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz piąty), dużo śniegu poproszę, sen po śnie, dla Ciebie, nihil novi ale przyjemnie posłuchać, kwiatki na Święto Niepodległości, ***, szczęście musi mieć swoją szerokość, jak w kolędzie, sobotni ranek, zwyczajna stłuczka, taka niezbyt prosta droga, jak pachniesz... nocą, w obłoku mgieł, o zdejmowaniu zapachu, uczę się żyć, zmysłami tonę, ich jest coraz więcej, gdzie są ćmy i motyle, szalone dwadzieścia trzy, lubię jesień, pocałunek, це не кохання (to nie miłość), powracasz we śnie, bierz co chcesz, Dzień dobry, spacer, 1. listopada, Nie wiedziałem że słońce wschodzi tak blisko domu, w twoim śnie, codziennie na ulicy, pocałunki, która to jesień, Bądź moją Muzyką, wiatr śpiewa o jesieni, dzień dobry, Atacama zakwitła, na wymiar dojrzałej kobiety, o czym myślisz..., w chmurach, inna, spóźniłem się, na początek jesień, jeszcze dzisiaj, wietrzny odpoczynek, z pierwszą zorzą, Miłość, marcinkowy sen, liczy się tylko miłość, z wiatrem, z pół-szczęściem nie po drodze, wszystkiego nie da się napisać na nowo, ... z Szymborską, modlitwa, nie pierwsza piosenka, uczę się jej,

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1