|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1773) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
czasami widać jak zima odchodzi
zamyka drzwi
zakłada zabłocone kalosze
omija zziębniętego psa
zrzuca ostatnie sople wiszące u dachu
czasami wraca na chwilę dwie
jakby chciała pożegnać się z przebiśniegiem przy płocie
z kałużą która niegdyś była ślizgawką
z korytem przy studni z żurawiem
a może tylko wystawić twarz do wiatru
którego ciepłe macki wywołują dreszcze
czasami otwiera okno
żeby wszystkie niedokończone historie
mogły wyfrunąć
jak biedronki czy motyle odnajdujące swoje miejsce na ziemi
Wiosna przychodzi z pewnością w nocy
kiedy trzymasz mnie za rękę
a twoje włosy pachną jak wierzbowe bazie
Czekam na wiosnę, wypatruję już przebiśniegów w ogródku
zgłoś
pierwsze są bazie... przyniesione nawet w styczniu, czynią wiosnę w wazonie, w domu :))
zgłoś
zapraszam wiosnę hiacyntami..
zgłoś
przebiśniegi, krokusy hiacynty w takiej kolejności pojawiają się na działce, chyba że wcześniej wypędzone w doniczce... kolorowo wtedy w oknie :))
zgłoś
Kto wiosny lekkiej nie lubi/ niech w piersi już się bije/ wszak ona kocha, choć czubi/ szczęście, rozkwit, świat wciąż żyje ;)) Tego roku później się śmieje/ stąd większe rodzi nadzieje :))
zgłoś