22 października 2025

poezja

sam53
sam53

na wymiar dojrzałej kobiety

zawsze zaczynałem od uśmiechu
był ze mną gdy rozwiązywałem równanie
z dwiema niewiadomymi
gdy myślałem o tobie na lekcjach religii
.
dzisiaj znalazłem go w twoim jesiennym wierszu
bezsłowny ukryty między wersami
od dawna udawał zwyczajną ciszę
skrojoną na wymiar dojrzałej kobiety
ciepły niewymuszony wdzięczny
.
poczęty o poranku z matki Poezji
i niewiernego ojca prawdziwego jak słowo
pozostawione samo sobie tylko na chwilę
które wraca i wraca i wraca
.
lubię ten moment kiedy zdejmujesz mu czapkę
i całujesz w usta

Jaga
22 października 2025 o 12:30

Gorzka ta łza.

zgłoś

sam53
22 października 2025 o 23:42

to już subiektywne odczucie... każdemu co innego smakuje ... prawda?

zgłoś

ajw
22 października 2025 o 14:56

Czuć dojrzałość i wdzięczność..

zgłoś

sam53
22 października 2025 o 23:43

uśmiechnięta wdzięczność... podoba mi się :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się