5 grudnia 2025

poezja

sam53
sam53

w windzie

dzień dobry mówiło się wszystkim
winda była jakby przedsionkiem domu
czegóż my nie wiedzieliśmy o sąsiadach
a czegóż o sobie

rozmawialiśmy nie tylko o pogodzie
czasami nawet ściszonym głosem
z obawą i z nadzieją
często z modlitwą na ustach
że ktoś wyprowadzi nas z tej zakrzywionej czasoprzestrzeni

dziś zdziwieni niemocą boga
uciekamy w samotność
w windzie sami obcy
milczenie

zakrzywiona czasoprzestrzeń pachnie nienawiścią

Belamonte/Senograsta
6 grudnia 2025 o 07:42

nie mieszkałem w bloku wysokim, ale to co się dzieje to chyba napór luster

zgłoś

sam53
6 grudnia 2025 o 12:02

zakrzywiona czasoprzestrzeń kojarzy mi się z przestrzenią Moebiusa...

zgłoś

Jaga
8 grudnia 2025 o 12:09

'zakrzywiona czasoprzestrzeń pachnie nienawiścią' Nie mam windy, ale nawet we wsi sami obcy...

zgłoś

sam53
8 grudnia 2025 o 19:56

wystarczy przestrzeń i obcy...:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się