|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1773) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
wróciłem z cmentarza
zaparzyłem herbatę
ale nie pomogło
przed oczami błyskało tysiące światełek
tysiące płomieni burzyło przede mną przestrzeń
nawet gdy zmieniałem miejsce pobytu
światełka przyklejone do obrazu w oczach
frunęły za mną jak stado natrętnych much
wróciłem z cmentarza
zaparzyłem herbatę
jeszcze czuję się zmęczony
zmęczony modlitwą za dusze zmarłych
zmęczony łuną nadziei na życie wieczne
zmęczony ciemnością której wcale nie ubywa
niegasnącą pamięć o bliskich
spalamy w niegasnących zniczach
Kiedyś to była bajkowa łuna nad cmentarzem..
zgłoś
dzisiaj też jest łuna, tylko nasze płuca już nie takie młode... :)
zgłoś