7 lutego 2014

poezja

artur wirkus
artur wirkus

powroty do człowieczeństwa

Ścięta zwykłą świadomością świtu - powieka
nie ma czasu na zastanowienie,
choć wybrzuszona aorta nieba
nie płonie już wstydem
wysyłając gwiezdne pozdrowienia
na łono matki  Ziemi,
ale trzeba przetrwać chęci bycia słowem
i opanować wszechobecną pajęczynę zdarzeń
i czekać....
aż czas powróci do kolebki marzeń
i nabierze znaczenia...
a kolor będzie wiosenny
i ziemia zasmakuje domem....

a narodzisz się
w sposób ewidentnie intymny
by móc przetrwać -

T Ę   C I S Z Ę   P R Z E B U D Z E N I A





7 luty 2014

Aśćka
7 lutego 2014 o 20:20

przydawkowe zdanie wielokrotnie złożone, wymiękłam przy pierwszym zakręcie, bez wzmocnienia nie rozbierzesz, idę po herbatę z dodatkową dawką cukru

zgłoś

artur wirkus
7 lutego 2014 o 20:24

dziękuję, że zwróciłaś uwagę na złożoność moich wypowiedzi, staram się niezwykle lakonicznie wypowiedzieć to, co czuję... ;)

zgłoś

Jaro
7 lutego 2014 o 23:27

jeśli już to- tę ciszę:) a po co te kropki czego nie dopowiadasz? Miłego weekednu tak na marginesie:)

zgłoś

artur wirkus
9 lutego 2014 o 04:01

jak najbardziej - kropki to miejsce, które może sobie indywidualnie potencjalny odbiorca interpretować :) i wzajemnie weekendu życzę, a co do ciszy mam sprzeczne zdanie

zgłoś

ratienka
7 lutego 2014 o 23:31

wybrzuszona aorta nieba... hmmm... :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się