17 sierpnia 2011

poezja

artur wirkus
artur wirkus

Pragnienie

Chciałbym być wiecznym dzieckiem
mając przystań w twoim sercu
i czerpać tą przyjemność
pełną garścią pragnień...
A będąc świętym,
chciałbym dożywotnie uśmiercać
gorączkę dojrzewania
niezmiennie wierząc
iż będziesz obok
gdy będę potrzebował twojej miłości...
08.03.07

P
17 sierpnia 2011 o 12:13

takie banalne pragnienia

zgłoś

artur wirkus
17 sierpnia 2011 o 15:46

Cóż, można wnioskować po wypowiedzi Piotra Go iż za wiele nie ma do powiedzenia... Elokwencja tej wypowiedzi burzy wszelkie nadzieje i przedstawia autora , jako samotnego w swych spostrzeżeniach lub, jako zadufanego w sobie wszelkiej maści ignoranta. Proszę powstrzymywać się od takich niebanalnych wypowiedzi, gdyż niczego nie wnoszą...

zgłoś

Laura Calvados
17 sierpnia 2011 o 18:14

Piotr, pragnienia wcale niebanalne tylko jakoś nienajodkrywczo podane. Sporo tu stopniowania do najwyższości, nadmiernej chyba intensyfikacji: tysiąckroć, najczarniejsze, niezmiennie. ah, oh, i w ten deseń. Gdyby nie jasno sprecyzowana płeć autora przypisałabym tekst dziewczynce. I to niestarej...

zgłoś

P
17 sierpnia 2011 o 18:09

fakt, za wiele o tym tekście to nie mam do powiedzenia. następnym razem postaram się o coś bardziej oryginalnego, oczywiście jeżeli tekst komentowany będzie niebanalny

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się