Chciałbym być wiecznym dzieckiem
mając przystań w twoim sercu
i czerpać tą przyjemność
pełną garścią pragnień...
A będąc świętym,
chciałbym dożywotnie uśmiercać
gorączkę dojrzewania
niezmiennie wierząc
iż będziesz obok
gdy będę potrzebował twojej miłości...
08.03.07
takie banalne pragnienia
zgłoś
Cóż, można wnioskować po wypowiedzi Piotra Go iż za wiele nie ma do powiedzenia... Elokwencja tej wypowiedzi burzy wszelkie nadzieje i przedstawia autora , jako samotnego w swych spostrzeżeniach lub, jako zadufanego w sobie wszelkiej maści ignoranta. Proszę powstrzymywać się od takich niebanalnych wypowiedzi, gdyż niczego nie wnoszą...
zgłoś
Piotr, pragnienia wcale niebanalne tylko jakoś nienajodkrywczo podane. Sporo tu stopniowania do najwyższości, nadmiernej chyba intensyfikacji: tysiąckroć, najczarniejsze, niezmiennie. ah, oh, i w ten deseń. Gdyby nie jasno sprecyzowana płeć autora przypisałabym tekst dziewczynce. I to niestarej...
zgłoś
fakt, za wiele o tym tekście to nie mam do powiedzenia. następnym razem postaram się o coś bardziej oryginalnego, oczywiście jeżeli tekst komentowany będzie niebanalny
zgłoś