W nowoczesnym świecie
niebo pozostało ślepe i głuche
geometrycznie od wielkiego wybuchu,
gdzie księżyc pozostał jedyną tarczą nieba
i nie sposób ujarzmić sen,
gdy przyczajony skowytem w kuchni,
a po szynach myśli brnie zauroczenie,
małą czarną bez cukru.
Zaawansowana skrajność zdarzeń,
kwiaty (koniecznie w doniczce),
pierwsze i ostatnie słowa – może wystarczy pocałunek,
ale – cholernie barwny ten świat
o smaku rozczarowania…
31.12.2011
"pierwsze i ostatnie słowa" to: "absurd w nowoczesnym świecie, o smaku rozczarowania" - ale to nie wszystko, wciągam się w wieloznaczność, brawo
zgłoś
Dziękuję za spostrzegawczość... to miło, że inni też to czują...
zgłoś
podoba mi się:))
zgłoś
Dziękuję za dowartościowanie...
zgłoś
wiersz z tezą, czego nie lubię, i sporo patosu, za czym również nie przepadam, a piszę o tym tak dla równowagi emocjonalnej autora. :) Dałoby się wykroić go ciekawiej, ale leń jestem. Pozdrawiam.
zgłoś
Ogólnie to miło, że jednak budzi do przemyśleń...
zgłoś
smutny i ciekawy wiersz..
zgłoś
smutny:(
zgłoś