Nie wszyscy mogą spędzać wakacje w niebie...
W pełnej symbiozie wszelkiej organicznej materii.
czas i przestrzeń jest zwykłym niedopowiedzeniem
fanatycznie usposobionych powieściopisarzy
a wszystko ma swoją uporządkowaną zasadność,
ale to nic, że próżnie jesteśmy umiejscowieni
wykresem doczesnego życia,
gdzie jedynie Bóg z roszczepieniem osobowości
może z prawnie wyciągniętymi konsekwencjami
występować w trzech osobach...
31.01.2013
choć jestem niewierząca i odniesienia do boga są dla mnie trudne do translacji na sens dobra - podobają mi się Twoje poetyckie przemyślenia szczególnie dotyczące istoty materialnej świata - np czas i przestrzeń jako niedopowiedzenie (mniejsza czyje) a także pełna symbioza organicznej materii myślę ze nawet zjadanie się i wojny są jej nieoczywistym przejawem. Co do bogów to Bóg Grecki - ten dopiero miał rozszczepioną osobowość na cały Panteon :) :) :)
zgłoś
Jestem byłym ministrantem lektorem, ale nie zmienia to istotnego faktu iż sięgam wyżej niż niskolotne (jak dla mnie) doktryny katolicyzmu, czy utopijne przekonania chrześcijaństwa. Nie śmiem nawet obrażać przynależności religijnej, ale mimo wszystko podoba mi się ta wiara w tego mistycznego zbawiciela. Tak łatwo wszystko usprawiedliwia, choć niczego konkretnie nie tłumaczy... Dziękuję ponownie iż moje twory poetyckie wzbudzają w Tobie emocje... ;)
zgłoś
podobnie jak Hosanna z tym że ze mnie to taki dziwaczny stworek w tym temacie :)
zgłoś