25 sierpnia 2011

poezja

artur wirkus
artur wirkus

Niedopowiedziane

Skurczeni do rozmiaru wszechświata
z chronologiczną prędkością skojarzeń
rozbijamy się o bramy ziemskich piekieł,
a obrzezane słońce roni łzy
siedząc u Boga za piecem.


Czas - będąc chwilą
odrzuca – zapomina
i doszukuje się zadośćuczynienia...

















04.08.10

Miladora
25 sierpnia 2011 o 12:57

Ciekawie mi się to przeczytało, Arturze. Daje do myślenia. ;) Tylko popraw - "na tę* chwilę". ;) No i moim zdaniem wielkie litery nie są potrzebne w "ODRZUCONY – ZAPOMNIANY", bo jakbyś krzyczał, a to nie litery, lecz treść powinna czytelnikowi nasunąć takie skojarzenie, jak co. ;) Dobrego dnia. :)

zgłoś

artur wirkus
25 sierpnia 2011 o 17:20

Dziękuję za spostrzeżenia...

zgłoś

Miladora
25 sierpnia 2011 o 17:25

Ależ proszę bardzo, Arturze. :) Jeszcze sugestia - przesuń datę niżej, żeby nie robiła wrażenia, że jest częścią wiersza. ;) Miłego... :)

zgłoś

Miladora
25 sierpnia 2011 o 17:35

Lepszy w tej nowej wersji. ;) Ale ja zapominalska jestem - wielokropki nie są potrzebne, Art. ;) A jak już się tak bawię, to rozważ brzmienie i rytm, gdyby dać "doszukuje się dopełnień". ;) I zmykam. :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
25 sierpnia 2011 o 17:41

plastik, sztuczne do imentu.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się