Skurczeni do rozmiaru wszechświata
z chronologiczną prędkością skojarzeń
rozbijamy się o bramy ziemskich piekieł,
a obrzezane słońce roni łzy
siedząc u Boga za piecem.
Czas - będąc chwilą
odrzuca – zapomina
i doszukuje się zadośćuczynienia...
04.08.10
Ciekawie mi się to przeczytało, Arturze. Daje do myślenia. ;) Tylko popraw - "na tę* chwilę". ;) No i moim zdaniem wielkie litery nie są potrzebne w "ODRZUCONY – ZAPOMNIANY", bo jakbyś krzyczał, a to nie litery, lecz treść powinna czytelnikowi nasunąć takie skojarzenie, jak co. ;) Dobrego dnia. :)
zgłoś
Dziękuję za spostrzeżenia...
zgłoś
Ależ proszę bardzo, Arturze. :) Jeszcze sugestia - przesuń datę niżej, żeby nie robiła wrażenia, że jest częścią wiersza. ;) Miłego... :)
zgłoś
Lepszy w tej nowej wersji. ;) Ale ja zapominalska jestem - wielokropki nie są potrzebne, Art. ;) A jak już się tak bawię, to rozważ brzmienie i rytm, gdyby dać "doszukuje się dopełnień". ;) I zmykam. :)
zgłoś
plastik, sztuczne do imentu.
zgłoś