idę

Malowałeś na ustach obrazy
wylewały się spod łóżka ukryte niegdyś ...
nogami oplatałam szyję
 łaskotałeś piórkiem po brzuchu
wschód zachodowi się równał
dzień nocy kłaniał nisko
znów idę do ciebie w odzieniu Ewy
Adamie wyjdź do mnie
czekam uniesienia
czekam...

alt art
5 czerwca 2012 o 10:10

nie wypada mi komentować, bo ja kain, przecie..

zgłoś

RENATA
5 czerwca 2012 o 10:14

lukrowana droga

zgłoś

filo
7 czerwca 2012 o 13:46

odzieniu?

zgłoś

Anna Maria Magdalena
7 czerwca 2012 o 13:51

tak inaczej ubraniu w przenośni nagości :P

zgłoś

filo
7 czerwca 2012 o 13:53

nie musisz tłumaczyć z polskiego na nasze, ja pytam kto dziś używa takich archaizmów? Tak mówisz- idę do ciebie w odzieniu?

zgłoś

Anna Maria Magdalena
7 czerwca 2012 o 13:54

a no to przepraszam ja używam lubię czasem ii tak :)

zgłoś

filo
7 czerwca 2012 o 13:55

a to przepraszam:)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
7 czerwca 2012 o 13:56

za co? :) przecież nic złego nie piszesz

zgłoś

filo
7 czerwca 2012 o 14:00

wiem, ale mama kazała od czasu do czasu używać tego słowa;)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
7 czerwca 2012 o 14:09

:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się