Wylewam się z upojenia
na łóżko i podłogę
dotykam zenitu z twoim uniesieniem
niebo się zdaje w nocy jaśniejsze
piękniej świerszcze grają na krzywych nóżkach
całuję twoje myśli kiedy sił brakuje a noc zbyt krótka.
Wylewam się z upojenia
na łóżko i podłogę
dotykam zenitu z twoim uniesieniem
niebo się zdaje w nocy jaśniejsze
piękniej świerszcze grają na krzywych nóżkach
całuję twoje myśli kiedy sił brakuje a noc zbyt krótka.
cześć, widzę tak mało komentarzy więc pomyślałem skomentuję bo sam nie lubie dostawać głosów a tylko zależy mi na komentarzach; no całkiem miły wiersz, aż żałuje że dla mnie niedługo będzie po 40 :)
zgłoś
hey..dziękuję..każdy wiek ma swoje dobre strony :-)
zgłoś
te klimaty :))
zgłoś
;-)
zgłoś
po 40 będzie jeszcze bardziej wylewnie...:)))))a po 50 fiu, fiu.....że o 60 nie wspomnę
zgłoś
co za wyobraźnia..
zgłoś
przy życiu mnie trzyma :)))
zgłoś
wyobraźnia pomaga, jest nawet zalecana ;) ale to po prostu sprawdzone :)
zgłoś
;-)
zgłoś
sąsiad z dołu tłucze/ i krzycząc się wścieka/ -proszę przystopujcie/ bo sufit przecieka!//;)
zgłoś
;-))
zgłoś
ha, ha ;)
zgłoś
:)
zgłoś