28 października 2012

poezja

Anna Maria Magdalena
Anna Maria Magdalena

depresyjnie

gdzie  moja zmysłowość
uśmiech naiwny
śniłam o tobie

budzę sama
niby całowałeś
ech
bez miłości


napiętnowana żalem
uśmiecham z trumien
 życia grobowcem

tak mam już kochanka
mój własny
święty spokój


cicho
szaro
ponuro

Bazyliszek
28 października 2012 o 17:46

czyżby to ta pogoda tak depresyjnie nastawia:)))ja już nie mam snów, co tez może działać depresyjnie:))))) zgrzyta mi tylko "z trumien życia grobowcem" może "....życiowego grobowca" czy coś:)))uśmiechnij się:))))

zgłoś

Hania
28 października 2012 o 18:01

Jutro będzie lepiej;)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
28 października 2012 o 20:34

:)

zgłoś

alt art
2 listopada 2012 o 13:32

zmieniasz jak rękawiczki..

zgłoś

Anna Maria Magdalena
2 listopada 2012 o 18:46

tak?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się