śniłeś mi się
nagi...
kupiłam czerwone szpilki
kiedym Kopciuszkiem
biegniesz
rano
brudne stopy
kawałek dyni na poduszce
cisza goni niedokończony sen
śniłeś mi się
nagi...
kupiłam czerwone szpilki
kiedym Kopciuszkiem
biegniesz
rano
brudne stopy
kawałek dyni na poduszce
cisza goni niedokończony sen
Może to było Halloween ;)
zgłoś
:)
zgłoś
biec kopciuszkiem? :) no to pobiegnę kopciuszkiem do pracy ;) trzecia bardzo fajna:)
zgłoś
:)
zgłoś
Aniu - niezręczna ta fraza "kiedym Kopciuszkiem" i w zasadzie zupełnie niepotrzebna, skoro masz w tytule "kopciuszkowy sen". ;) A propos pointy - jeżeli usuniesz z niej "sen", to zrobi się klamra z tytułem - "cisza goni niedokończony/kopciuszkowy sen". Można też dać tytuł "niedokończony sen" i pominąć Kopciuszka, bo w wierszu i tak są wyraźne odniesienia, a pointę urwać na "cisza goni" (niedokończony sen). ;) Miłego :)
zgłoś
:) dzięki za wskazówki ale pozostanę przy 1 wersji :))
zgłoś
Nie ma wymogu poprawiania. :) Ale w tej formie nie jest zbyt dobry, stąd moje sugestie. ;)
zgłoś
nigdy bym nie śmiał śnić tak niedokończenie..
zgłoś
:)
zgłoś
...Aniu, a stukot czerwonych szpilek?...gdzie?... no gdzie?...:)
zgłoś
:)
zgłoś