8 października 2012

poezja

Anna Maria Magdalena
Anna Maria Magdalena

(...)72

na skraju
przelewa czara goryczy

ostatni łyk świeżej wody
kiedy brakuje sił

mój anioł upadł bezwładnie
oskubany z piór

alt art
9 października 2012 o 14:41

ja padam bezładnie, no ale ja draństwo za pazuchą..

zgłoś

Anna Maria Magdalena
9 października 2012 o 17:30

:)

zgłoś

zuzanna809
9 października 2012 o 14:49

co się wyrabia z tymi aniołami...:))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
9 października 2012 o 17:30

upadają często :)

zgłoś

sam53
13 października 2012 o 23:39

taki oskubany anioł dobry na rosół....chyba jestem głodny(kuchenne skojarzenia)....pozdr:)

zgłoś

Joha
9 października 2012 o 18:06

Mojego sama podpieram :)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
10 października 2012 o 15:32

:)

zgłoś

Jaga
9 października 2012 o 20:40

Upadłe anioły, gdyż na drogach same doły ;))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
10 października 2012 o 15:32

to prawda same doły :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się