23 października 2013

poezja

Anna Maria Magdalena
Anna Maria Magdalena

z rozpaczy wyciągasz mnie

Lubię kiedy głaszczesz
przemokniętą  od łez buzię

lewą ręką pomiędzy dwie góry
płacz już nieważny

jesteś
i ja wracam.

Darek i Mania
23 października 2013 o 09:51

wygląda na osobisty tekst

zgłoś

Anna Maria Magdalena
23 października 2013 o 10:23

tak :)

zgłoś

Konrad Redus
23 października 2013 o 10:50

świetna miniaturka, tylko coś z tym tytułem...

zgłoś

Anna Maria Magdalena
23 października 2013 o 12:50

:) a co z tytułem ?

zgłoś

Konrad Redus
24 października 2013 o 01:02

no pora by skończył gimnazjum ;)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
24 października 2013 o 22:46

oj tam :) na opak miało być ,bo trzeba pomyśleć czytając.i pomyślałeś więc fajnie :))

zgłoś

alt art
23 października 2013 o 11:16

no nareszcie..

zgłoś

Anna Maria Magdalena
23 października 2013 o 12:50

:)

zgłoś

Jerzy Woliński
23 października 2013 o 20:34

powroty zawsze cieszą:)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
23 października 2013 o 21:47

o tak cieszą :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się