sam53

sam53, 4 march 2019

do przytulenia

nie pamiętam czy poznaliśmy się wieczorem
czy już o świcie
zasłuchana w szept księżyca
i moje milczenie
szukałaś w międzygwiezdnej przestrzeni 
wspólnego języka

liczyliśmy na palcach meteoryty
sen odpływał z rosą w trawę
wyobraźnia odnalazła swoje siódme niebo 
pocałunki plątały usta
które jak dojrzale wiśnie puściły sok

dniało gdy zmęczenie osunęło się w ramiona
nie wiedziałaś czy masz odejść
nie wiedziałem czy mam wyjść


number of comments: 4 | rating: 7 | detail

sam53

sam53, 3 march 2019

wiemy o sobie

...
Wiemy o sobie tyle ile o mrówce 
która wyłazi ze szpary w podłodze
albo o fiołku co zakwitł samotnie pod wiśnią

wiemy o sobie mniej niż dwie myszy 
stojące na baczność w kościele 
wątpimy w dzień dobry 
którym sąsiad w windzie wszystkim się spowiada
mamy swoje wi-fi
ekran
słuchawki na uszach
już wiemy nawet gdzie pieprz rośnie


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 1 march 2019

nieśmiałość

z samego rana słońce w okno 
tak niespodzianie zapukało 
jakby miłością chciało dotknąć 
dzień który wstawał dość nieśmiało

jasnym promieniem ozłociło 
poświatę drżącą na krokusach 
jakże słoneczną ciepłą inność 
kroplę milczącą gdzieś na ustach

spijając wilgoć z warg stęsknionych 
szeptem się między nie złożyło 
kocham - trysnęło jak zdrój wiosny 
jeszcze nieśmiało tak jak miłość


number of comments: 2 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 27 february 2019

w cieniu

to nie przypadek gdy dwie pary oczu 
odnajdują w przestrzeni jeden wspólny punkt
a śpiąca dworcowa poczekalnia wydaje się 
najpiękniejszym miejscem na ziemi
i nie ma miejsca na więcej niż oddech
i nie ma miejsca na myśl
że to ona 
ta z pierwszych stron wyobraźni 

to nie przypadek gdy milczenie wypełnia czas
a zegar zatrzymuje wskazówki na dłużej niż jedną chwilę
cienie wyciągają ku sobie chłodne dłonie
zrywają z siebie płaszcze 
wykrzywione uśmiechy z dowodów osobistych 
albo miesięcznych na okaziciela 

to nie przypadek że strach że panika a może obawa
podcinają wyrastające skrzydła kiełkującej nadziei
nieśmiałość prostuje się w kącikach ust
jakiś głos zapowiada opóźniony pociąg do M.
i nie ma jak ukryć się choćby w plecaku

gdy wszystko wokół gra marsza Mendelsona


number of comments: 4 | rating: 8 | detail

sam53

sam53, 23 february 2019

za bóg zapłać

o świcie miasto wydaje się puste
pierwsze cienie zanim znikną w trawie 
liżą ściany domów płoty chodniki
ulica nabiera właściwych kształtów

w zmęczone oczy wchodzi wiosna 
wschodni wiatr przegarnia resztki mgieł
z wczorajszego wiersza ktoś wysypał pierwsze przebiśniegi
kiełkują krokusy tulipany

te z bulwaru zdążą zakwitnąć przed wielkanocną procesją
z trawnika pod blokiem na przewodnią 
jest kłopot gdy święta są wcześnie i leży śnieg 
podobno przy trzepaku rosną same fiołki

sąsiadka z parteru zrywa je o świcie
z rosą
za bóg zapłać


number of comments: 6 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 20 february 2019

nigdy nie miała dzieci

nie pamiętam jej bez kapelusza
zawsze z pochyloną głową
z resztką uśmiechu w kącikach

wyobrażam ją sobie w lustrze
może bardziej dostojną w czarnych pantoflach 
na podwyższonym obcasie
z przeceny - miały pasować do wszystkiego
wychodziła w nich na deszcz i na ulicę
ileś razy za mąż - zawsze wracała
zawsze w tym samym kapeluszu i pantoflach

ona jedna znała przejście w murze za domem
tylko ona wiedziała gdzie leżą wszystkie nasze rozprute lalki
w sekrecie zostawiła trzy słowa 

a przecież żeby wyjść z lustra
trzeba znać całe zaklęcie


number of comments: 4 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 17 february 2019

w deszczu

Nie pamiętam czy to był jeszcze sierpniowy 
czy już wrześniowy poranek.
Zwyczajny dzień z deszczem spływającym po szybie.

Zaproponowałaś kawę.
Od dawna jej nie piję.
Podnosi mi ciśnienie, jak myśl wyjęta ze wspomnień. Spojrzenie. Uśmiech.
Lubię w tobie tę niepohamowaną żywiołowość,
nieograniczoną niczym zaborczość.

Podziwiam skupienie na doznaniach,
gdy ciało gra coraz to inne melodie.
Nawet egoizm zapleciony kunsztownie w orgazm.
Nie całuj! Nie teraz!
Pozwól kroplom deszczu spłynąć w codzienność.

Poezją jesteś mi od święta


number of comments: 4 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 16 february 2019

dotknąć szczęścia

 
szept przyłożony do ucha
gra fortissimo ciche dzień dobry
głodne oczy szukają w sobie uśmiechu
nawet słowa się rumienią
gdy myśli przeciągają marzenia jak swoje

aż nie chce się wierzyć
że jeszcze wczoraj w czterolistnej koniczynie
próbowaliśmy dotknąć szczęścia
lubię gdy zdejmujesz ze mnie nieśmiałość


number of comments: 10 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 16 february 2019

ukryjmy się we śnie

ukryjmy myśli w słowie
jak słodycz w winogronach
na dwa na jeden moment
niech sen się nam dokona

w koncercie śpiewnych wierszy
na chciwe siebie dłonie
uczuciem niedzisiejszym
gdy sen o tobie o mnie

spróbujmy w nim pozostać
jak jesień pośród liści
we mgle - i w niej się kochać
w niej wszyscy sobie bliscy

zgubimy się - zawołasz
odnajdzie nas poranek
dwa serca i dwa słowa
i niech już tak zostanie


number of comments: 2 | rating: 1 | detail

sam53

sam53, 13 february 2019

nie jestem ideałem

porozmawiaj ze mną trochę moja droga 
zostaw kartki dokumenty - nic że wtorek 
chciałbym ciebie od podszewki kiedyś poznać 
nie - nie dzisiaj - może jutro - już we dwoje

ech - odlećmy tak jak ptaki na południe 
tam gdzie róże okrywają się welonem 
a wiatr ciepłym pocałunkiem nawet w grudniu 
poczęstuje nas herbatą przed wieczorem

pochwycimy się za ręce tak jak latem 
ty zostawisz mi swój uśmiech 
ja ci wiersze 
cóż nie jestem może jeszcze ideałem 
ale lubię kiedy rano - kocham - szepczesz


number of comments: 6 | rating: 7 | detail


  10 - 30 - 100  



Other poems: sen o wiośnie której jeszcze nie było, nie od wczoraj, gdybyśmy, wiosna wiosna wkoło, z przeszłości w przyszłość, oni tak mają, wiosenny poranek, miłość w ramionach, otwórz okno, od wejrzenia, Wiosna, nie zawsze jest pięknie, juszszsz marzec, kiedy mówisz dobranoc, lubię wiosnę, jest coś w wiośnie, tra ta tam tra ta tam, dobrze cię widzieć, w deszczu, zatrzymałeś mnie wierszem, marzec kwiecień maj, nie wiem który, dobranoc, bezsen, zatrzymaj się, jak tęsknię - o tak, kiedyś Ziemia powie ostatnie słowo, i co Wy na to, szukając szczęścia trzeba się pochylić, dzień dobry, JAK DŁUGO, on, zatrzymaj życie, na język polski - fraszka, przyjdź Wiosno Wiosenko!, jeśli kochasz, jak Wiosna, szkoda że tylko we śnie, kiedy wyjrzy przebiśnieg, Panie Boże!, twój uśmiech, Mława jak Grenlandia, Zamieć i kochaj, styczniowa cisza, miłosna piosenka, dosyć mądrości, łooo matko..., pierwsza - ostatnia, lullaby, preludium miłości, maj wciąż pachnie miłością, trzeba nam siebie, nieproszona, jedno słowo, nie pierwsza nie ostatnia, sen we dwoje, nie tylko one, gdybym umiał malować, słońce słońce w ramionach, zima, w innym świecie, wiosna w parku, sekret, życie to ciągła przeszłość, za zdrowie poetów, czy to już demencja, Augusta Luise pachnie miłością, widzialni - niewidzialni, krokodyla daj mi luby, późny karmin, pocałunek w ogrodach, uczuć niepokoje, w połowie drogi, z przeszłości, tańcz tańcz, GDYBYM, syndrom, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz siódmy), nie wiem jak się nazywam, w windzie, obcy, a w Tatrach zima, bez nut, w twoich oczach, listopad w kolorze, heterochromia iridis, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz pierwszy, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz ósmy), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz trzeci), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz szósty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz czwarty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz piąty), dużo śniegu poproszę, sen po śnie, dla Ciebie, nihil novi ale przyjemnie posłuchać, kwiatki na Święto Niepodległości, ***, szczęście musi mieć swoją szerokość, jak w kolędzie, sobotni ranek, zwyczajna stłuczka, taka niezbyt prosta droga, jak pachniesz... nocą, w obłoku mgieł, o zdejmowaniu zapachu, uczę się żyć, zmysłami tonę, ich jest coraz więcej, gdzie są ćmy i motyle, szalone dwadzieścia trzy, lubię jesień, pocałunek, це не кохання (to nie miłość), powracasz we śnie, bierz co chcesz, Dzień dobry, spacer, 1. listopada, Nie wiedziałem że słońce wschodzi tak blisko domu, w twoim śnie, codziennie na ulicy, pocałunki, która to jesień, Bądź moją Muzyką, wiatr śpiewa o jesieni, dzień dobry, Atacama zakwitła, na wymiar dojrzałej kobiety, o czym myślisz..., w chmurach, inna, spóźniłem się, na początek jesień, jeszcze dzisiaj, wietrzny odpoczynek, z pierwszą zorzą, Miłość, marcinkowy sen, liczy się tylko miłość, z wiatrem, z pół-szczęściem nie po drodze, wszystkiego nie da się napisać na nowo, ... z Szymborską, modlitwa, nie pierwsza piosenka, uczę się jej, Rezonans, prosto z mostu,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1