|
| sam53 |
|
ALL WORKS
Poetry (1769) Prose (12) Diary (2) Photography (1)
Postcards (25) About me Friends (17) | |
miał być wiersz o maju o wiośnie o trawie
o bzie jeszcze w pąkach o tobie i o mnie
gdy próbuję - kocham - na ustach ci zanieść
choć wiatr nas dotyka noc pod niebem płonie
słońce za horyzont schowało się nagle
konwaliowy zapach chciał nie chciał odurza
ciepła noc majowa granatowym żaglem
spina się nad nami - może będzie burza
i choć jeszcze grzmoty dalekim dudnieniem
zygzaki błyskawic rozjaśniają niebo
konwaliowy zapach między nami przebiegł
a kocham na ustach zostało jak przeszłość
wiatr się rozochocił - roztańczyły chmury
ciepły deszcz majowy zmoczył mech na płotach
a w ten wiersz o wiośnie już sam nie wiem który
wpisałem twe imię
już nie pytaj - kocham
To ten co w głowie :)
report
ale po czym pozna że w głowie?
report
Kiedy buchnie majem wiosna/ i upojna przy tym głowa/ nic, że siwa, wciąż radosna/ maj na zapas zaraz schowa/ Potem lato, jesień, zima/ pachnie bez, piwonia nęci/ więc się zapas znów utrzyma/ na liczenie braknie chęci ;))
report
piwonie... oj bedą sadzonki... olbrzymie krzaczory potrzebują luzu... ale to dopiero w sierpniu... dzięki za przypomnienie...:)
report
Piwonie to w czerwcu, a właściwie koniec maja :)
report