23 february 2019

poetry

sam53
sam53

za bóg zapłać

o świcie miasto wydaje się puste
pierwsze cienie zanim znikną w trawie 
liżą ściany domów płoty chodniki
ulica nabiera właściwych kształtów

w zmęczone oczy wchodzi wiosna 
wschodni wiatr przegarnia resztki mgieł
z wczorajszego wiersza ktoś wysypał pierwsze przebiśniegi
kiełkują krokusy tulipany

te z bulwaru zdążą zakwitnąć przed wielkanocną procesją
z trawnika pod blokiem na przewodnią 
jest kłopot gdy święta są wcześnie i leży śnieg 
podobno przy trzepaku rosną same fiołki

sąsiadka z parteru zrywa je o świcie
z rosą
za bóg zapłać

bosonoga - Gabriela Bartnicka
24 february 2019 at 09:04

Przyspieszasz nadejście wiosny, czasowniki robią swoje. „Te” wydaje mi się zbędne.~Pierwsza i druga podoba mi się bardziej niż trzecia Miłego dnia!.

report

sam53
24 february 2019 at 22:06

w sumie to już zima nie cieszy...tęsknie za wiosną :) ))))

report

jeśli tylko
25 february 2019 at 10:54

byłeś w mojej okolicy..:)

report

sam53
27 february 2019 at 23:52

chyba widziałem gdzieś fotkę.....Szczecin jest piekny :))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register