wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi)
zbieg okoliczności
tych dwoje z wczorajszej fotografii pod wierszem
dzisiaj mijałem na ulicy
byli tak zapatrzeni w siebie
że nie zauważyli poety
zostawiłem im swoją miłość
wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi)
zbieg okoliczności
tych dwoje z wczorajszej fotografii pod wierszem
dzisiaj mijałem na ulicy
byli tak zapatrzeni w siebie
że nie zauważyli poety
zostawiłem im swoją miłość
Patchworkowa poezja otula ciepłą kołderką zimny i mglisty listopad. :)
report
aby kołderka ciepła... tak mówiła babcia :)
report