to miał być jesienny portret
w jesiennych kwiatach na płótnie
które wyrosły pod oknem
i chociaż dzisiaj są smutne
zetnę je w bukiet - a później
.
z pocałunkami zaniosę
jak usta ustom - zostawię
jak uśmiech z napisem proszę
najdroższa a może kawę
i łzy w słonecznej oprawie
.
w brylanty zaraz zamienię
na płótnie w jesiennych kwiatach
niechaj zakwitną nam cieniem
ach dreszczem gdy z końcem świata
z portretu zdejmę twój zapach
Podoba mi się to malarskie światło - jakbyś naprawdę malował słowami..
report
dzięki za zwrócenie uwagi na ten szczegół... :))
report
Portret ciepła, mimo brylantów łez. Cóż, że jesiennej miłości...
report
właśnie tak żeby nie za słodko :)
report