dzień dobry mówiło się wszystkim
winda była jakby przedsionkiem domu
czegóż my nie wiedzieliśmy o sąsiadach
a czegóż o sobie
rozmawialiśmy nie tylko o pogodzie
czasami nawet ściszonym głosem
z obawą i z nadzieją
często z modlitwą na ustach
że ktoś wyprowadzi nas z tej zakrzywionej czasoprzestrzeni
dziś zdziwieni niemocą boga
uciekamy w samotność
w windzie sami obcy
milczenie
zakrzywiona czasoprzestrzeń pachnie nienawiścią
nie mieszkałem w bloku wysokim, ale to co się dzieje to chyba napór luster
report
zakrzywiona czasoprzestrzeń kojarzy mi się z przestrzenią Moebiusa...
report
'zakrzywiona czasoprzestrzeń pachnie nienawiścią' Nie mam windy, ale nawet we wsi sami obcy...
report
wystarczy przestrzeń i obcy...:)))
report