2 march 2026

poetry

sam53
sam53

juszszsz marzec

kiedyś przygarnąłem kota który przebiegał pod nogami
jakby wróżył czyjąś śmierć
nie był czarny, raczej szaro-łaciaty
nie miał siedmiomilowych butów
ani kapelusza z piórkiem
plątał się między nogami jakby był głodny
ale on chyba bardziej szukał ciepłych kolan przy piecu
gdzie mógłby przeciągać grzbiet albo mruczeć do woli

ogólnie był smutasem
zdecydowanie nie należał do tych wesołych
całe swoje życie wędrował swoimi ścieżkami
nie opowiadał szczegółów ale sądzę że miał niejedną na sumieniu
zawsze wracał do wieczornej miski mleka
zasypiał spokojnie
tylko te pogrzeby w okolicy

bywał na wszystkich bez względu na porę roku
tak jakby historia nie mogła się wydarzyć bez niego
przypominał kościelnego M. z poprzedniego wcielenia
on jeden nosił kadzidło za księdzem

stary kawaler

Jaga
2 march 2026 at 11:52

Kocica i kawaler z innym czasem. Marcowanie może się przedłużyć :))

report

sam53
4 march 2026 at 07:57

w ciepłe zimy używały cały czas...nie patrzyły czy to luty, czy marzec...

report

Jaga
12 march 2026 at 08:59

Natura gubi się już w tym, co jest normą. Zresztą, czyż amory można ująć w ramy ? :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register