sam53

sam53, 4 may 2015

pachniesz mi chlebem

Pachniesz mi dzisiaj wiejskim chlebem z pieca 
białym obrusem niedzielnym obiadem
chwilą sam na sam która już podnieca
nim zapach do cna zniewoli zawładnie

jak dym oblecze ciepłem wprost z ogniska
i myśl przywróci że jesteś tu - teraz 
niczym skra żaru która już rozbłysła
nikłym płomykiem czy w snach czy w marzeniach

oddałbym rękę za najmniejszy palec
w ogień bym skoczył gdybyś tylko chciała
z martwych bym powstał chociaż nie powstanę
pachniesz mi chlebem 
to nie tylko zapach


number of comments: 6 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 24 april 2015

kiedyś deszcz padał zupełnie inaczej

mogłeś mieć co dzień inną na poduszce
zachłanne usta niecierpliwe ręce
słowa półsłówka coraz bardziej puste
i myśli które nie pragną nic więcej
 
mogłeś się cieszyć jedną chwilą dwiema
muzyką nocy w ciał promiennym tańcu
gdy bliskość siebie niosła w siódme nieba
a zapatrzenie rozbudzało nastrój
 
teraz podziwiaj tę ukrytą zmienność
która się burzy zanim kropla spadnie
choć kiedy susza i stokrotki więdną 
a i ze studni nikt nie pije wiadrem


number of comments: 4 | rating: 8 | detail

sam53

sam53, 20 april 2015

z dużej chmury

kocham deszcz i ciebie w deszczu
gdy majowy nam pieszczotą
zapach bzu i mgłę w powietrzu
gdy prowadzisz nie wiem dokąd
 
lubię krople dżdżu zbłąkane
mokrej trawy źdźbła w sitowiach
kiedy szeptem tuż nad ranem
niczym deszcz powtarzasz - zostań
 
a parapet odpowiada
w rytmie marsza - z dużej chmury
wprost w objęcia rzewnie wpadasz
jak mam ciebie nie przytulić


number of comments: 4 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 3 april 2015

powodzenia

wciąż szukam szczęścia - deszcz nie pada co dzień
los wraz z wygraną padł w połowie drogi
fortuna ręki nie daje na zgodę
a czas ucieka - przecież może chodzić
 
w niepamięć poszedł spacer mleczną drogą
dzisiaj po deszczu każda ścieżka śliska
zmęczone nogi do celu nie wiodą
raj się nie kończy na zielonych wyspach
 
tam się zaczyna - gdzie młodość wraz z wiosną
na skraju nieba biją się z myślami
w zwykłej nadziei która siadła obok
że znajdę szczęście z tobą ukochany


number of comments: 6 | rating: 11 | detail

sam53

sam53, 20 march 2015

pierwsza myśl

O świcie gwiazdy bez powodu gasną
poranna wilgoć rozcapierza skrzydła 
a myśl o tobie - jak ją mam ogarnąć
kiedy ostatnia przed wschodem już wyszła
 
właściwej drogi szukając wśród ścieżek
naga jak słowo w nieskończonym scrabble
przy którym drugie chciałoby poleżeć
bo oba naraz najwięcej są warte    
 
jak je oznaczyć by z myślą zostały
lubię gdy w głowie trwa wiosenny zamęt
nim słońce wstanie w dwóch słowach mnie zapisz
zliczę ci wszystkie kwiatki na piżamie


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 19 march 2015

nie ma miłości

nie ma miłości (źle to zabrzmi)
i namiętności od niechcenia
wszak możesz nieco żyć w bojaźni
gdy te uczucia zbyt przeceniam

każdemu w życiu jak zwierzęciu
potrzeba ciepła i pieszczoty
a jeszcze więcej gdy o szczęściu
myślimy w piątki i soboty

i powiem szczerze - trzeba wiary
podpory serca wysłuchania
małej nagrody zamiast kary
i ciut śmiałości - o niej zaraz

każdemu miłość razem z wiosną
jak ptakom ranne pośpiewanie
jak piękne kwiaty których dotknąć
możesz nim słońce z tobą wstanie


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 13 march 2015

wiosenny poranek

czekam na pierwsze pąki bzu
na ciepły wiatr
deszcz w maju
na zapach jutrzejszego snu
gdy noc rozbierze nas pomału

czekam na dotyk warg
na uśmiech
na cichy szept przed pocałunkiem
na myśl o tobie - zanim usnę
w dwóch słowach siebie podaruję

na serca głośne zawołanie
melodią uczuć drżącej fali
gdy zaplączemy się w poranek
a potem 
niechaj świat się wali


number of comments: 10 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 9 march 2015

w świetle latarni

Ja z panią chętnie 
i na kawę 
a może jeszcze na coś więcej 
ja panią dzisiaj w obraz wstawię 
i gotów jestem złamać serce

pięknem chcę cieszyć się do woli 
na już na-tychmiast i na przebacz 
czy pani chociaż mi pozwoli 
darować sobie gwiazdkę z nieba

w siódmym obudzić się nad ranem 
i jedną chwilę w ósmym spędzić 
chyba się w pani zakochałem 
tak bardzo chciałbym w to uwierzyć

świat znów oszalał - nie - przystanął 
w świetle latarni widzę więcej 
wygląda pani niczym anioł 
obdzielmy noce naszym szczęściem


number of comments: 10 | rating: 7 | detail

sam53

sam53, 3 march 2015

między Narwią a Biebrzą

tutaj spokój cię kołysze
otumania wiatr wiosenny
gęsi klucze dławią ciszę
przekrzykując się wzajemnie

czapla moczy nogi w błocie
bocian dziobem pióra czesze
szarość chowa się przed słońcem
w pąkach jaskry i kaczeńce 

łąka pachnie jakiś motyl
drugi trzeci - chyba przyszła
ciągle czuję się jej głodny
tu nad Biebrzą w rozlewiskach

i ty jesteś jakby bliższa
chociaż zawsze ciebie mało
tu zatrzymaj się 
tu przystań
właśnie słońce nam wyjrzało


number of comments: 5 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 28 february 2015

"są takie dni... "

słońce zlizuje z szarych okien
chłód który w szparach zimą zaległ
i czas przestawia z marcem w zmowie
czyniąc przedwiośniem mały zamęt

w dniach wybieranych tylko tobie
wszystkie kształtują się poezją
i będą trwać z nią aż po koniec
jeśli początkiem pachnie wieczność

z tych chwil wybieram tylko jedną
w niej słowa znajdą swoje miejsce
te najpiękniejsze już nie zwiędną
gdy zaplączemy się w nie wierszem


number of comments: 4 | rating: 4 | detail


  10 - 30 - 100  



Other poems: styczniowa cisza, miłosna piosenka, dosyć mądrości, łooo matko..., pierwsza - ostatnia, lullaby, preludium miłości, maj wciąż pachnie miłością, trzeba nam siebie, nieproszona, jedno słowo, nie pierwsza nie ostatnia, sen we dwoje, nie tylko one, gdybym umiał malować, słońce słońce w ramionach, zima, w innym świecie, wiosna w parku, sekret, życie to ciągła przeszłość, za zdrowie poetów, czy to już demencja, Augusta Luise pachnie miłością, widzialni - niewidzialni, krokodyla daj mi luby, późny karmin, pocałunek w ogrodach, uczuć niepokoje, w połowie drogi, z przeszłości, tańcz tańcz, GDYBYM, syndrom, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz siódmy), nie wiem jak się nazywam, w windzie, obcy, a w Tatrach zima, bez nut, w twoich oczach, listopad w kolorze, heterochromia iridis, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz pierwszy, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz ósmy), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz trzeci), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz szósty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz czwarty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz piąty), dużo śniegu poproszę, sen po śnie, dla Ciebie, nihil novi ale przyjemnie posłuchać, kwiatki na Święto Niepodległości, ***, szczęście musi mieć swoją szerokość, jak w kolędzie, sobotni ranek, zwyczajna stłuczka, taka niezbyt prosta droga, jak pachniesz... nocą, w obłoku mgieł, o zdejmowaniu zapachu, uczę się żyć, zmysłami tonę, ich jest coraz więcej, gdzie są ćmy i motyle, szalone dwadzieścia trzy, lubię jesień, pocałunek, це не кохання (to nie miłość), powracasz we śnie, bierz co chcesz, Dzień dobry, spacer, 1. listopada, Nie wiedziałem że słońce wschodzi tak blisko domu, w twoim śnie, codziennie na ulicy, pocałunki, która to jesień, Bądź moją Muzyką, wiatr śpiewa o jesieni, dzień dobry, Atacama zakwitła, na wymiar dojrzałej kobiety, o czym myślisz..., w chmurach, inna, spóźniłem się, na początek jesień, jeszcze dzisiaj, wietrzny odpoczynek, z pierwszą zorzą, Miłość, marcinkowy sen, liczy się tylko miłość, z wiatrem, z pół-szczęściem nie po drodze, wszystkiego nie da się napisać na nowo, ... z Szymborską, modlitwa, nie pierwsza piosenka, uczę się jej, Rezonans, prosto z mostu, lepsza strona skrzypiec, kochać - jakie to łatwe i trudne zarazem, dwudziestego piątego września, z życzeniem, uśmiech, żaden cud, z najlepszymi życzeniami, Nie będzie wojny, trzynastego, Zatańczymy, jednego serca, kołysanka, tak jak ty kocham się kochać, dzień dobry chwilo, przed i po, zagadka, Złota wrześniowa, z dojrzałą kobietą, chciałbym(modlitwa), Zachód, obiecanki cacanki, słowo, taką we mnie została, pod parasolem chwili, nie wiem dlaczego, przecież mnie kochasz nad życie*, przydałby się komentarz, i tobie i mnie, z Tobą (piosenka na dwa głosy), Twoje oczy świecą, kocham, magnolia nie zawsze kwitnie dwa razy, to nie fusy, wiersz do przytulenia, całuj jeszcze, jesteśmy dla siebie, z pocałunkiem zatrzymanym na ustach, na przekór poetom, nocą, Panie Stefanie... już dziobią, słowo, robisz najlepszą kawę pod słońcem, z przymrużeniem oka,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1