z ust aksamitnych zrumienionych słońcem
scałować wszystkie krople pożądania
tak by uczucie spełnieniem pachnące
kwitło pieszczotą choćby teraz zaraz
w nabrzmiałych wargach jak w dojrzałych wiśniach
wzbudzić zachłanność dziś nieodgadnioną
niechaj w meandrach niepokornej myśli
sycą się żarem i płoną i płoną
w bezwolnym krzyku tłumionego szczęścia
karmić się nimi dopóki otwarte
i musnąć słowem już nie z tego wiersza
wszak w najpiękniejszych zostaną na zawsze
wiersz się rumieni :) lekuchno ;)
report
dzięki :) lubię to słowo "lekuchno"... :)
report
świat napędzany erotyzmem sięga zawrotnych prędkości relatywistycznych ;)
report
o tak :) szczególnie w dzisiejszych czasach :)
report
niech Twój wiersz będzie dla mnie 'wprowadzeniem' :) Zastanowię się teraz jaki kierunek erotyzmu wybrać na najbliższe lata :)
report
a może tylko na najbliższy wieczór ... :))
report
od jutra obiecuję bo dziś migrena jak u madame Bovary ;)
report
życzę zdrowia :)))
report