sam53

sam53, 28 february 2015

usta

Usta pachnące pocałunkiem
ledwie słyszalny szept - dwa słowa
i gdzieś pomiędzy amor frunie
dla takiej chwili ze mną zostań
 
na tęsknych warg codzienną przystań
na drżącą radość już na ustach
nim świt w objęciach nas powita 
a noc bezsenna wyjdzie z łóżka 
     
zostań jak wiosna która wczoraj 
spłynęła magią po ogrodach
smak twoich ust już wszędzie poznam
jakże miłości im nie dodać


number of comments: 1 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 27 february 2015

puk puk

nie lubię zaczynać się kończyć
w domysłach też raczej nie grzebię
gdybanie zostawiam wyroczni
uważam gdy jesteś w potrzebie
 
za uszy nie ciągnę do nieba
nikomu też myśli nie wiążę
choć czas już w rękawy wycieram
a jawa ze snem mi się plącze
 
z poezją na co dzień się prztykam
wiersz kawą się budzi o piątej
dwa słowa w nim tobie zatrzymam 
zapukaj na dobry początek


number of comments: 5 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 23 february 2015

mój kochany

Ubierz mnie w cień spóźnionej wiosny
w bezmiar tęsknoty rozmarzenie
w sekretny uśmiech jeszcze drżący
myślą o choćby siódmym niebie

ubierz mnie w świtu lekką mgiełkę  
na usta połóż czerwień malin 
weź obie dłonie w swoje ręce
i całuj całuj mój kochany 

w ramionach wiatru wzlećmy w górę
w sen niekończącej się poezji
będę ci weną - twoim piórem
a ty mi wieszczem będziesz pierwszym

wzlećmy w dwóch słowach zakochaniem
czy coś od niego jest piękniejsze 
niechaj już zawsze tak zostanie
ubierz mnie miły w swoje wiersze


number of comments: 5 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 16 february 2015

to nie takie proste

nie pocałunkami ale ich nadzieją 
w krótkiej chwili szczęścia którą z sobą niesiesz 
purpurą ust drżących a do nich tak tęskno 
jak myślom pragnącym uczucia i ciebie

nie patrzeniem w niebo rozpamiętywaniem
czego żal najbardziej kiedy cisza dręczy 
chcę ci codziennością pokazać kochanie 
bo tylko w prawdziwym poznaje się mężczyzn
 
nie amen w pacierzu do Boga modlitwą
choć czas już nie pyta ... dlaczego ... dla kogo
tylko wierzby płaczą kiedy słowa milkną
nawet gdy pójdziemy wyboistą drogą


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 14 february 2015

jaśminem

czy to wiosny jest winą
że nim przyjdzie przeminie
a ja chciałbym zakwitnąć 
tylko tobie jaśminem
 
pierś zapachem wypełnić
jakże lekkim aż słodkim
i zanurzyć się w sercu
póki pragnie miłości
 
bielą płatków w spojrzeniach
oczarować choć oczy
a błękitny cień nieba
delikatnie z mgłą złączyć
 
i w przeczuciu spełnienia
o pieszczoty zazdrosny
zostać w tobie na zawsze
kwiatem pięknej dziś wiosny


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 11 february 2015

wiosną

każda zapałka innym ogniem płonie
trzmiel też cokolwiek różni się od osy
gwiazda północna ta na niebosklonie
mruży każdemu z innej strony oczy

nie wszystkim dane chodzić prostą drogą
Bóg też każdemu wygląda inaczej
przyjaciel nigdy nie kłania się wrogom
a dramat w życiu jest sztuką w teatrze

śmierć nie jałmużną temu co w potrzebie
w lesie i cisza czasem bywa głośną
wszystko inaczej każdemu się dzieje
a zapach kwiatów ten sam wczesną wiosną


number of comments: 2 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 7 february 2015

nie ma cię mój śnie

nie ma cię w porankach 
w dniach szarych i smutnych - do tego się przyznam 
nie ma ciebie w domu przy kuchni i garnkach 
nie ma cię przy stole przy czystych nakryciach

wazon ten od mamy zawsze pełen kwiatów 
bezbarwnie prostuje kryształowe wzory 
czekając już tylko na małe pół znaku 
nie ma cię mój śnie 
nie ma do tej pory

zastygła też w oknie pożółkła firanka 
nicią pajęczyny zwiazana ze ścianą 
drgająca tęsknotą jakby ktoś ją targał 
a ciebie śnie nie ma 
tak przed nią jak za nią

każdego wieczoru kiedy mrużę oczy 
szukam cię w pościeli pod ciepłą poduszką 
wtedy wszystkie noce mógłbym w jedną złączyć 
a ciebie śnie nie ma 
przyjdź raz bądź mi wróżką


number of comments: 2 | rating: 8 | detail

sam53

sam53, 7 february 2015

trudno uwierzyć

została tylko kropla wina 
a tyle chciałoby się z życia
została gorycz jakże inna
od tych codziennych do wypicia

został zżółknięty ślubny wianek
spróchniały welon włosów kosmyk
w koszyku listy przewiązane
kokardą - tamten czas miłości

w pamięci tylko oka mgnieniem
chwilą przy której ludzkie więzi
marną relikwią ptasim śpiewem
a ty chcesz żebym w miłość wierzył


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 5 february 2015

wianuszek

Kiedy nas wieczór ukołysze
i sypnie z nieba gwiezdnym pyłem
kwiatki z piżamy tobie zliczę
i sen zamówię który śniłem

położę księżyc na poduszce
niechaj wysrebrzy nam marzenia
z tymi co błyszczą chętnie usnę 
obudź nad ranem zmienię temat

na słońce które cudnie wstaje
i pierwszy promień w warkocz wiąże 
ej - kwiatków nie masz na piżamie  


nowy wianuszek skarbie plączę


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 4 february 2015

nie wierzę zmysłom

kim jesteś dla mnie - powiedz bo nie wiem
snem który wczoraj wpuściłem oknem
czasem co między jeszcze nie przebiegł
a się wyrywa z miłosnych objęć

czerwoną różą bzu kiścią białą 
wonią ogrodu wiosną jesienią 
promieniem słońca które nim wstało    
pomalowało fioletem niebo

letnim dmuchawcem poranną rosą
kształtem którego cień w ramki wstawię
fatamorganą - nie wierzę oczom     
choć pocałunki pływają  w kawie


number of comments: 4 | rating: 6 | detail


  10 - 30 - 100  



Other poems: styczniowa cisza, miłosna piosenka, dosyć mądrości, łooo matko..., pierwsza - ostatnia, lullaby, preludium miłości, maj wciąż pachnie miłością, trzeba nam siebie, nieproszona, jedno słowo, nie pierwsza nie ostatnia, sen we dwoje, nie tylko one, gdybym umiał malować, słońce słońce w ramionach, zima, w innym świecie, wiosna w parku, sekret, życie to ciągła przeszłość, za zdrowie poetów, czy to już demencja, Augusta Luise pachnie miłością, widzialni - niewidzialni, krokodyla daj mi luby, późny karmin, pocałunek w ogrodach, uczuć niepokoje, w połowie drogi, z przeszłości, tańcz tańcz, GDYBYM, syndrom, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz siódmy), nie wiem jak się nazywam, w windzie, obcy, a w Tatrach zima, bez nut, w twoich oczach, listopad w kolorze, heterochromia iridis, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz pierwszy, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz ósmy), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz trzeci), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz szósty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz czwarty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz piąty), dużo śniegu poproszę, sen po śnie, dla Ciebie, nihil novi ale przyjemnie posłuchać, kwiatki na Święto Niepodległości, ***, szczęście musi mieć swoją szerokość, jak w kolędzie, sobotni ranek, zwyczajna stłuczka, taka niezbyt prosta droga, jak pachniesz... nocą, w obłoku mgieł, o zdejmowaniu zapachu, uczę się żyć, zmysłami tonę, ich jest coraz więcej, gdzie są ćmy i motyle, szalone dwadzieścia trzy, lubię jesień, pocałunek, це не кохання (to nie miłość), powracasz we śnie, bierz co chcesz, Dzień dobry, spacer, 1. listopada, Nie wiedziałem że słońce wschodzi tak blisko domu, w twoim śnie, codziennie na ulicy, pocałunki, która to jesień, Bądź moją Muzyką, wiatr śpiewa o jesieni, dzień dobry, Atacama zakwitła, na wymiar dojrzałej kobiety, o czym myślisz..., w chmurach, inna, spóźniłem się, na początek jesień, jeszcze dzisiaj, wietrzny odpoczynek, z pierwszą zorzą, Miłość, marcinkowy sen, liczy się tylko miłość, z wiatrem, z pół-szczęściem nie po drodze, wszystkiego nie da się napisać na nowo, ... z Szymborską, modlitwa, nie pierwsza piosenka, uczę się jej, Rezonans, prosto z mostu, lepsza strona skrzypiec, kochać - jakie to łatwe i trudne zarazem, dwudziestego piątego września, z życzeniem, uśmiech, żaden cud, z najlepszymi życzeniami, Nie będzie wojny, trzynastego, Zatańczymy, jednego serca, kołysanka, tak jak ty kocham się kochać, dzień dobry chwilo, przed i po, zagadka, Złota wrześniowa, z dojrzałą kobietą, chciałbym(modlitwa), Zachód, obiecanki cacanki, słowo, taką we mnie została, pod parasolem chwili, nie wiem dlaczego, przecież mnie kochasz nad życie*, przydałby się komentarz, i tobie i mnie, z Tobą (piosenka na dwa głosy), Twoje oczy świecą, kocham, magnolia nie zawsze kwitnie dwa razy, to nie fusy, wiersz do przytulenia, całuj jeszcze, jesteśmy dla siebie, z pocałunkiem zatrzymanym na ustach, na przekór poetom, nocą, Panie Stefanie... już dziobią, słowo, robisz najlepszą kawę pod słońcem, z przymrużeniem oka,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1