Przychodzisz na myśl jak sen nad ranem
gdy świt z sufitu zdejmuje cienie
pierwszym promieniem który na ścianę
z poduszki sobie przed chwilą przebiegł
przychodzisz w słońcu jak zapach kawy
który poderwał ciszę z pościeli
rozniósł po domu obłokiem zawisł
jakby miał zamiar w chmurę się zmienić
o właśnie burzą przyjdź choć raz w roku
gdy pożądanie zmysły wyostrzy
wiesz jak mnie drażni codzienny spokój
przyjdź z kawą we śnie
czekam miłości
żeby choć raz rozczochrana..
report
nie problem poczochrać :) )))
report
"Ty przychodzisz jak noc majowa... Biała noc, noc uśpiona w jaśminie... I jaśminem pachną twe słowa... " tak mi się skojarzyło:)
report
bo mamy to wbite :)) (w sensie pozytywnym :)
report
Marzenko :) lubie Twoje skojarzenia :))))
report
jeślinko :) ano mamy :)))
report
podobno można kochać tylko wierszem...
report
to tylko jeden z wariantów :)))
report