Na sen

Miałam w ustach milczących,
tysiące słów w barwach,
tysięcy skrzydeł motyli.
Wystarczył jeden oddech,
by wypuścić tysiące tych barw,
dla uciechy oczu innych.
W dłoniach, w sekrecie
skrywam imię wiatru,
który niczym ptak,
biegnie po niebie,
zaglądając w przelocie na ziemię.
Tak cicho, spokojnie
oddycham tobą,
by sen był lekki,
na puchu chmur usłany,
ty śpij do brzasku miły,
śpij miękką miłością kochany.

Kasiaballou vel Taki Tytoń
5 july 2011 at 22:25

nie.

report

issa
5 july 2011 at 23:10

"śpij mekką miłością kochany". Wyznanie muzułmanki czy literówki z roztargnienia? Mekką czy miękką? Poza tym, nie mam pojęcia, dlaczego miły wśród tych motyli, ptaków nielotów, bo biegnących (pingwiny i kiwi?) ma ni stąd, ni zowąd spać "do wrzasku". "Do brzasku" pasowałoby do miejscowej stylistyki zdecydowanie bardziej. Z drugiej strony, gdyby mi miły wpompował tyle lukru w synapsy, może bym i wrzeszczała po przebudzeniu. Rozumiem, że to, co mówię, może brzmieć okrutnie, jednak ja od dawna już nie mam sumienia, tylko podroby, więc proszę o wybaczenie za możliwe szkody moralne. Z góry, z przodu, z tyłu, z obu boków proszę i skąd się tylko da. Nie gniewaj się, Ewa, ten tekst składa się po prostu z samych motywów, które liryczną świeżość straciły w praczasie. Jedyne właśnie, co tutaj zasługuje na uwagę, to "ty śpij do wrzasku miły". No ale nie wiem, czy komizm, chociaż skuteczny, jest zamierzony. Z zacytowanym można próbować innego wiersza. Od nowa. Dobrego.

report

Jarosław Jabrzemski
5 july 2011 at 23:17

Literówka ratuje mekką spanie miłego do brzasku. Zasłużyła iluzja.

report

issa
6 july 2011 at 00:34

O, masz. Powinno być "o wybaczenie strat moralnych". Chociaż tutaj rzeczywiście równie dobrze można prosić za nie, czyli w ich imieniu.

report

P
6 july 2011 at 08:28

niestety

report

Ewa Żurowska
6 july 2011 at 11:55

hmmm literówki zdarzają się nawet najlepszym, w waszych pracach tez są, każdy ma prawo do oceny tym którym podobają się moje prace podam termin promocji mojego tomiku w sierpniu w warszawie ,,u aktorów,, i nie tylko...:)

report

Rafał Muszer
19 july 2011 at 08:07

Powtórzenia wyrazowe muszą mieć po prostu sens. Powtarzanie wyrazu "tysiące" niczego kompletnie nie wnosi ani nie podkreśla.

report

Ewa Żurowska
19 july 2011 at 17:02

dla mnie ma sens i oczywiście tego nie zmienię :) pozdrawiam

report

Stefanowicz
15 october 2011 at 22:14

Właśnie przeczytałem kilka Twoich wierszy. naprowadziła mnie na nie grafika Madevila. Podziwiam Cię za odwagę. Wydajesz swój tomik, mimo że nie umiesz pisać i nawet nie próbujesz się nauczyć, odrzucając pomocne i życzliwe rady kolegów po piórze. Masz jaja kobieto!

report

Darek i Mania
15 october 2011 at 22:23

nie zadziałało - nie zasnę ;)

report

Ewa Żurowska
16 october 2011 at 17:04

Stefanowicz...skąd biorą się takie osoby jak ty?nawet nie będę się zastanawiać , czy wydawca który podjął się współpracy ze mną, który uruchomił sztab ludzi i procesów do wydania mojego pierwszego podkreślam , bo będą następne tomiku, który wystąpił o patronat ministerstwa kultury nade mną, który zajmie się promocją, spotkaniami z wybitnymi osobami artystycznego, który jest członkiem pisarzy polskich, który sam ubiega się o to by mnie tam ,,dopisać,, czy na prawdę zajął by się tematem i osoba której nie widział na oczy, gdyby to co pisze było tak beznadziejne jak twierdzisz. To że zawsze będą ci którym się nie będzie podobać i ci przeciwnie zwolennicy takiego pisania będą zawsze i wszędzie. Może za kilka kat uda nam się porównać kto i co osiągnął, pozdrawiam

report

Stefanowicz
16 october 2011 at 21:38

Rozumiem, że Twoim zdaniem miarą osiągnięć jest ilość wydanych utworów, nie ich jakość. W takim razie rzeczywiście nie będę się ścigał.

report

Darek i Mania
17 october 2011 at 19:59

Ewo zejdź czasami do czytelników -oczywiście życzę udanego debiutu (raczej już po ) i tyle wiary w siebie i w swoją poezję co tutaj widzę :))

report

Ewa Żurowska
16 october 2011 at 17:06

a jeszcze jedno, nie mam ,,jaj,, choć rozumiem przenośnie, ale to już drobiazg

report

gabrysia cabaj
16 october 2011 at 17:09

przy takich wierszach i ja wymiękam, wołając - o, losie!

report

Ewa Żurowska
16 october 2011 at 17:27

a ty co masz wydane?

report

Miladora
16 october 2011 at 21:45

A ja tylko zapytam, czy miarą dobrej poezji są wyłącznie redaktorzy? ;) I czy ilość wydanych tomików ma świadczyć, że jest to poezja wybitna? Niestety, Ewo, jeżeli ten tomik składa się z takich wierszy, jak ten, to ja go na pewno nie kupię. Z przeproszeniem, że ośmielam się wyrazić swoje zdanie.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register