Kradłam wszystkie
wspólne chwile,
nazwali mnie
złodziejką uczuć.
Cudzołożyłam
bez namysłu,
w fantazji męskich
uniesień,
nazwali mnie
dziwką rozkoszy.
Zabiłam w sobie
szaleństwo miłości,
nazwali mnie
morderczynią uczuć,
by na koniec
samotnie,
zostać wdową
smutnych wspomnień.
Dobre :)
zgłoś
smutne, ze takie rzeczy zostaja wryte na pismie
zgłoś
batrdzo na tak
zgłoś
dziękuję :)
zgłoś
bardzo na nie
zgłoś