5 kwietnia 2011

poezja

Ewa Żurowska
Ewa Żurowska

Starość

Sto mil przede mną
do nieba,
drogę w kaloszach
przemierzam,
przed deszczem
zgryzoty,
wciąż się chowam.
Zastygam w amoku
zdarzeń,
podparta laską
starości,
dosięgam jutra,
wczoraj było
w zasięgu ręki.

-
5 kwietnia 2011 o 20:08

"podparta laską starości dosięgam jutra, wczoraj było w zasięgu ręki" Tak piszą poeci biegle władający piórem- mikrochirurgicznie wycinają potrzebne im do wiersza struktury, z nieubłaganego koła czasu. Z przyjemnością.

zgłoś

gabrysia cabaj
5 kwietnia 2011 o 20:08

dla kogo takie coś? kto to ma czytać?

zgłoś

-
5 kwietnia 2011 o 20:17

Doskonała kompozycja.

zgłoś

Ewa Żurowska
5 kwietnia 2011 o 20:37

dziękuję za komentarze, ..a kto ma to czytać? myślę że jest kilka osób , mimo wszystko pozdrawiam

zgłoś

gabrysia cabaj
5 kwietnia 2011 o 20:45

droga jest w kaloszach? drogę przemierzam w kaloszach - jak już - również pozdrawiam:)

zgłoś

Ewa Żurowska
5 kwietnia 2011 o 21:13

,,drogę- w kaloszach przemierzam,,....................................

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się