22 kwietnia 2011

poezja

Ewa Żurowska
Ewa Żurowska

na sen

Tak, stać przed tobą
naga,
w zamyśle skażona już tobą
dotykiem.
Naiwna wiara powraca
nocą,
cicho wyrywa kartki
kalendarza.
Kradnę czas naszej
rozkoszy,
by rankiem zasnąć we własnej
samotni.
Odejdź, nie wracaj
pożogo
mojej troski.
Dziś pościel już
sama,
usypia wspomnienia naszych
miłości.

Sara
22 kwietnia 2011 o 07:54

powiedz Ewo imieniem z raju czy zawsze w zamyśle musi byc skażenie?

zgłoś

Ewa Żurowska
22 kwietnia 2011 o 08:09

nie zawsze w zamyśle musi ono być, ale w tym przypadku dokładnie tak

zgłoś

Sara
22 kwietnia 2011 o 08:10

ok wierzę w nieskażone zamysły

zgłoś

Ewa Żurowska
22 kwietnia 2011 o 08:11

ja też może coś o tym za raz napiszę :)

zgłoś

Sara
22 kwietnia 2011 o 08:13

... :)

zgłoś

oczy jak pustynia
22 kwietnia 2011 o 08:58

"w zamyśle " widzę stało się Twoim ulubionym powiedzeniem i samo wciska się także w wiersze...zauważyłaś Ewo ?:)

zgłoś

Ewa Żurowska
22 kwietnia 2011 o 09:03

nie mam ok 400 wierszy to sformułowanie jest chyba w 4 wiec chyba nie jest źle ze statystyką :)

zgłoś

Ewa Żurowska
22 kwietnia 2011 o 09:04

a poza tym wiersz w zamyśle powstał na skutek tego

zgłoś

oczy jak pustynia
22 kwietnia 2011 o 09:07

rozumiem:-))) ja spojrzałam na dwa ostatnie ...stąd pytanie:-)

zgłoś

Ewa Żurowska
22 kwietnia 2011 o 09:15

rozumiem :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się