5 kwietnia 2011

poezja

Ewa Żurowska
Ewa Żurowska

Spragnieni

Odkrywasz mnie
na nowo,
każdego dnia,
każdej nocy
bardziej.
Dyskretnie,
zakładam ci ręce
na szyję,
szepczę
i czuję mocniej,
twoje drżące dłonie,
jedwabiem,
jak rzeźbiarz
szlifujesz ciało,
uszyte na wymiar
twoich ramion.
Dosięgam nieba
niczym kwiat,
tęskniący za wodą,
pochłaniam ciebie,
całą sobą,
by nie zwiędnąć.

RENATA
6 kwietnia 2011 o 00:48

fajny erotyk

zgłoś

Ewa Żurowska
6 kwietnia 2011 o 00:54

dziękuję :)

zgłoś

Mirosław Witold Butrym
6 kwietnia 2011 o 07:14

Pięknie malujesz słowem, plus, Pzdr.

zgłoś

Ewa Żurowska
6 kwietnia 2011 o 07:18

bardzo bym chciała...dziękuję

zgłoś

gabrysia cabaj
6 kwietnia 2011 o 14:04

o! tego szukałam, żeby pochwalić - tylko"me" jest okropne! może "moje"?

zgłoś

-
6 kwietnia 2011 o 14:13

Proszę rozważyć, czy aby na pewno chce Autorka wspomnieć o zwiędnieniu? Na tle tak dynamicznym, przecież erotycznym, niechże nie widzi czytelnik autorki objaśniającej powody. Ciało uszyte na wymiar to już wystarcza ucztującym. Z przyjemnością.

zgłoś

Ewa Żurowska
6 kwietnia 2011 o 16:36

dziękuję za komentarze

zgłoś

ppaschke
7 kwietnia 2011 o 07:49

Erotyk... hmmmm... o miłości fizycznej dwóch kobiet ! "Okrywasz mnie... bardziej dyskretna". ( To pisze kobieta )! Brawa dla autorki za delikatność, wynikającą z takiego związku ! Tylko ten porwany zapis - po prostu za to, to... przegryźć aortę szyjną !

zgłoś

Ewa Żurowska
8 kwietnia 2011 o 22:31

chyba nie zrozumiałeś

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się