Odkrywasz mnie
na nowo,
każdego dnia,
każdej nocy
bardziej.
Dyskretnie,
zakładam ci ręce
na szyję,
szepczę
i czuję mocniej,
twoje drżące dłonie,
jedwabiem,
jak rzeźbiarz
szlifujesz ciało,
uszyte na wymiar
twoich ramion.
Dosięgam nieba
niczym kwiat,
tęskniący za wodą,
pochłaniam ciebie,
całą sobą,
by nie zwiędnąć.
fajny erotyk
zgłoś
dziękuję :)
zgłoś
Pięknie malujesz słowem, plus, Pzdr.
zgłoś
bardzo bym chciała...dziękuję
zgłoś
o! tego szukałam, żeby pochwalić - tylko"me" jest okropne! może "moje"?
zgłoś
Proszę rozważyć, czy aby na pewno chce Autorka wspomnieć o zwiędnieniu? Na tle tak dynamicznym, przecież erotycznym, niechże nie widzi czytelnik autorki objaśniającej powody. Ciało uszyte na wymiar to już wystarcza ucztującym. Z przyjemnością.
zgłoś
dziękuję za komentarze
zgłoś
Erotyk... hmmmm... o miłości fizycznej dwóch kobiet ! "Okrywasz mnie... bardziej dyskretna". ( To pisze kobieta )! Brawa dla autorki za delikatność, wynikającą z takiego związku ! Tylko ten porwany zapis - po prostu za to, to... przegryźć aortę szyjną !
zgłoś
chyba nie zrozumiałeś
zgłoś