Idź, brukowaną ścieżką mojego życia.
Przemierzaj alejki moich uczuć,
aż do krainy wiecznego szczęścia.
Przechadzaj się Starówką
wspólnych doświadczeń,
by stworzyć najpiękniejszy dom
naszych marzeń.
Idź, brukowaną ścieżką mojego życia.
Przemierzaj alejki moich uczuć,
aż do krainy wiecznego szczęścia.
Przechadzaj się Starówką
wspólnych doświadczeń,
by stworzyć najpiękniejszy dom
naszych marzeń.
Ewo, pozstań na idę, przemierzam, przechadzam, pragnę stworzyć. Nawet w marzeniach strówką chętnie nie pójdzie z ochotą, ale każdy za siebie może. :)
zgłoś
Dziękuję cenne wskazówki, ale pozostanę przy swojej wersji ze względu na specjalna dedykacje tego wiersza, ale dziękuję
zgłoś
Ewo, ja nie do wiersza, tak trochę o życiu się rozwiodłem. Takie wywołał u mnie obrazy.
zgłoś
ja też jestem po rozwodzie, jestem prawie jak starówka;)
zgłoś