Mężczyzna przychodzi i odchodzi
cicho, jak złodziej,
kradnąc pocałunek nocy,
krusząc zmrożone serce,
by odejść w blasku słońca
z łupem kobiecych wspomnień.
Mężczyzna przychodzi i odchodzi
cicho, jak złodziej,
kradnąc pocałunek nocy,
krusząc zmrożone serce,
by odejść w blasku słońca
z łupem kobiecych wspomnień.
a ta naiwna kobieta każdemu daje się okraść? tekścik co najmniej tendencyjny
zgłoś
Ewo mam jakiś niedosyt ale zaczyna mi się podobać z dnia na dzień :)
zgłoś