20 sierpnia 2024
Bądź
Idę. Stopy zagłębiają się w miękkim, wilgotnym piasku. Idę. Spójrz jak idę w tej przestrzeni
zamykanej coraz większym mrokiem nocy. Deszczu i wiatru.
Tym mrokiem coraz gęściej usianym drobinami kryształowych kropel.
Idę tutaj. A ty?
Spójrz.
Widzisz?
Idę w pochyleniu i w szumie. Czy ty idziesz ze mną?
Bo ja idę. Idę tak, jak gdybym nie szedł sam.
W dzień idę
jeszcze?
W nocy?
Pod niebem tym. Pod puchową kołdrą chmur… I w kroplach pobłyskujących w przelocie.
W ekranach spojrzeń. W dźwiękach
szumiącej ciszy,
co wypływa falą białej piany…
Co się unosi, a w nich
srebrzące płetwy ryb.
Srebrzyste łuski niknące w toni…
I ty.
Wyłaniasz się jak Afrodyta ze sztormowej nawały.
Pełna spojrzeń. Tęsknoty…
Wiesz? Mówię tak
do nikogo...
Wydaje się,
że chyba
od zawsze.
Albowiem mówiąc do ciebie
głos mój rozpływa się
w otchłani. W bezgranicy. W niczym.
A mimo to
mówię tak,
jakbyś
stała obok.
Przy
mnie.
Bądź…
… ja jestem...
(Włodzimierz Zastawniak, 2024-08-20)
***
https://www.youtube.com/watch?v=Ph4yE_EY0Io
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70
27 stycznia 2026
sam53
26 stycznia 2026
wiesiek
26 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
violetta