1 września 2018
dusza tułacza
po świecie wędrował nie wiedział po co
przeżył życie skromnie i bez patosu
odszedł cichutko nie pragnąc rozgłosu
polecił ducha w opiekę niebiosom...
jednakże dla duszy;
zawarte na głucho nieba podwoje
chcąc zdobyć schronienie, poszła do piekła
tu też drzwi zamknięte dusza się wściekła
cóż że ja mam czynić - pytanie moje
nigdzie nie wpuszczają wracam do ciała
chociaż niechętnie nie miała wyjścia
po drodze cmoknęła klamkę do czyśćca
spokojnie powoli wraca do życia
w mogile spoczywa jej część doczesna
zużyta trudami powłoka krucha
głucha na błagania nie przyjmie ducha
rozpada się tkanka - w niej nie zamieszka
nie wróci do życia daremny to trud
na powrót do świata nie pcha się truchło
odrzuca precz duszę chociaż tej smutno
kto ciało porzuca powrotu nie ma
wędruje wciąż zjawa do wrót kołacze
na wieczną tułaczkę losem skazana
miejsca dla niej nie ma a spocząć chciała
po świecie się błąka szlocha i płacze
chociaż bardzo mocno spokoju szuka
brak jej ukojenia a jej trud znojny
tak to bywa z duchem gdy niepokorny
utknęła w zaświatach bezpańska dusza
Argo.
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek
19 lutego 2026
Marek Jastrząb
18 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
wiesiek
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek