2 lipca 2018

poezja

Argo
Argo

rapt

zjawiła się późną nocą
nawet nie wiem skąd i po co 
zapragnęła mego ciała
a ja spałem jak ofiara


więc gwałt na mnie uczyniła

nawet przy tym nie zbudziła
we śnie mocno pogrążony
nawet się nie mogłem bronić

gdy się ostro zabawiła
i krwi mojej utoczyła
zostawiła bąbel wielki
po niej zniknął zaś ślad wszelki

swędzi gula no i piecze
a cholera ma uciechę
odleciała w świat spełniona
komarzyca pi... tolona

Argo.

alt art
2 lipca 2018 o 16:36

i vice versa..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się