27 marca 2024
Brilliant gnostic
W sumie technika - dopóki nie weszła to wszystko się świętowało. To co się swojego czasu świętowało teraz jest po prostu upierdliwe. Np. cała cywilizacja polega w sumie na utrzymywaniu przy życiu ciała - akwedukty, ubojnie, spichlerze, transport, surowce itd. Gdyby człowiek zamienił się w bezcielesny punkt, nie potrzebowałby ani grama z tego wszystkiego. To pewien przełom w myśleniu - licząc powiedzmy od neolitu to ileś tam dziesiątek tysięcy lat żeby utrzymać głupie ciało przy życiu. Sporo rzeczy się nawynajdywało, sporą przygodę przeszłedł ten domniemany bezcielesny punkt czystej idei jak u Kartezjusza, ale ostatecznie jakoś tak coś człowieka rwie, że to przerost formy nad treścią. Z punktu widzenia bardziej psychologicznego, wygląda na to, jakby cała rzeczywistość była stworzona dla krótkiego momentu katharsis, na który u progu dojrzałości i tak już się nie ma za bardzo ochoty.
22 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
jeśli tylko
22 lutego 2026
jesienna70
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
sam53
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro