27 marca 2024
Brilliant gnostic
W sumie technika - dopóki nie weszła to wszystko się świętowało. To co się swojego czasu świętowało teraz jest po prostu upierdliwe. Np. cała cywilizacja polega w sumie na utrzymywaniu przy życiu ciała - akwedukty, ubojnie, spichlerze, transport, surowce itd. Gdyby człowiek zamienił się w bezcielesny punkt, nie potrzebowałby ani grama z tego wszystkiego. To pewien przełom w myśleniu - licząc powiedzmy od neolitu to ileś tam dziesiątek tysięcy lat żeby utrzymać głupie ciało przy życiu. Sporo rzeczy się nawynajdywało, sporą przygodę przeszłedł ten domniemany bezcielesny punkt czystej idei jak u Kartezjusza, ale ostatecznie jakoś tak coś człowieka rwie, że to przerost formy nad treścią. Z punktu widzenia bardziej psychologicznego, wygląda na to, jakby cała rzeczywistość była stworzona dla krótkiego momentu katharsis, na który u progu dojrzałości i tak już się nie ma za bardzo ochoty.
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga