Pietras (Cheval)

Pietras (Cheval), 3 october 2023

Nitka (Opisanie fali)

OPISANIE FALI



1. Dywanik


Nigdy niewyklute życie białej ściany.

Drapię się po głowie, bo co tu zrobić z takim niewyklutym życiem?

Dobić?

Posłucham muzyki.

Nagie ściany, nie jest k*** źle!

Jest ogródek, fizyka, życie - Piękne.

I otchłań wewnętrzna która uczy tylko nie mówi jednego po co?

Człowiek jest sam jak palec, jak kołek, jak głupek.


24.04.2020


2. Czy kolory istnieją


Rozpacz bierze się z niemożliwości przywołania
Dowolnego bytu idealnego w dowolnym momencie.


- Alexander Hackingh



Podobno jest ogródek i drzewa Poussine'a - tj. widzę je wyraźnie

(Do Cezanne'a nie dorosłem).

Ale kiedy myślę o majowym cieple zdaje się raczej złożoną ideą.

Skąd pustka?

Pustkę wypełnia się pięknie przy dopływie dopaminy jest ona

Hormonem oczekiwania.

Oczekiwać można na Lejlę, albo na parzoną kawę i sandwich.

Trenerzy z MIT radzą postawę łączącą realizm z optymizmem i elastycznością.


08-05-2020


3. Rozgałęźnik (Przestrzenność)


Jak te gołębie chodzą.

Klatka schodowa.

Żubr smakuje mchem.

I te samochody.

Z okna widzę wyciąg

I znaki drogowe

I Świnią Górę

I kościół z dachówkami

Różowymi jak statek.

18-05-2020


4. Finisz (Niedziela)


Życie jest poza zasięgiem wzroku.

Z pewnością jest - widzę je kątem oka bardzo wyraźnie

(Również i człowiek potrafi wyczuwać pole elektromagnetyczne Ziemi)

Ściany pokoju nasiąkły tym niewidzialnym życiem.

Nasiąkła nim firanka, zakurzony parapet i słońce

A więc życie można zobaczyć

Tylko ile można patrzeć na życie?


28-05-2020



5. *** (Leśnictwo analityczne)


Ktoś kopie piłkę ładne są słowa ale jakby bezużyteczne


31-05-2020


6. Nitka



nitka - pisał

piękny widok

krwawo

cegły

drzewa

las

asfalt

znaki drogowe

piękny widok

burza

odcień

bardzo krwawo

języki ognia

pisał

jedno słowo

i wpatrywał się w nie

padał deszcz

patrzył na zakurzony parapet

na ściany

na las za oknem

brał kąpiel i golił się

dużo palił




21-06-2020




7. Otwarte okno (Przeciąg)



Upały spędzam w swoim pokoju.

Świat to nieważność krwi.

Chyba piękna jest ta nieważność.

Pod biurkiem leży moneta 10 gr.

Na gołej ścianie wisi mosiężny ryngraf.

W biblioteczce mam Battaile'a "Erotyzm".

Same bzdury w biblioteczce - 391 pozycji

Może jednego Hegla bym uratował byle

W monografii bo ile można czytać jego bełkot.

Nie dodzwoniłem się, kiedy odkładałem słuchawkę

Spojrzałem na chwilę w okno - nudne to wszystko,

Myślę o piciu.


21-07-2020






8. Symulakra



jakby pytanie było wysublimowaną formą rozrywki

pomyśl co dla ciebie znaczy najwięcej i to jest właśnie

wysublimowana forma rozrywki

śmierć jest wysublimowaną formą rozrywki to więcej niż pewne

nie mówiąc już o miłości

próba zrozumienia jest wysublimowaną formą rozrywki

bunt jest wysublimowaną formą rozrywki

a ty jesteś skazany na patrzenie bo wzrok to dominujący zmysł


05-08-2020


9. Sancho - Rzeźnik


Teufel? Christ? Savonarole...?


Kiedy źle ze mną, zapadam się w krainach dosłowności. Niewidzialne zamienia się w kamienie podpisane przez chirurga - kamienie okradają mnie i lęgną mi się w nerkach, ostre kamienie wydłubują moje oczy. Kraina dosłowności jest najbardziej piekielna ze wszystkich piekieł i nie da się nie zakazić jej morowym powietrzem.


Ale kiedy jestem zdrów, jak teraz, jestem merem miasta stołecznego jednego z województw w uboższej części Królestwa, w której mieszkają twardzi i pracowici górale. Znam ich troski, ich sumienia, ich sny i koszmary, ich cnoty i żyjący w nich grzech. Oni mnie stworzyli, a ja stworzyłem ich. Oni to ja, ja to oni.


W krainie, którą z namaszczeniem zarządzam, jest rześkie powietrze i nadziemskie, boskie, żółte światło. Niekiedy przybiera odcień jaskrawy, skrzy się radośnie i ciepło, zsyła świetliste iskry - a wtedy wszystkich ogarnia wesołość i poczucie braterstwa. Kiedy indziej matowieje, tętni melancholią i tęsknotą, a wówczas i moi górale popadają w zadumę. Kiedy indziej znika bez śladu i pamięci, a jest to czas pogardy.


Módl się za mną, miły Bracie, dziedzicu napoleońskich Huzarów, bym nie popadł w krainę dosłowności. I tobie tego życzę w czasach gdy nicość czyha za rogiem.


Zwyciężaj.


Wniebowzięcie NMP
16-08-2020


number of comments: 8 | rating: 2 | detail

Pietras (Cheval)

Pietras (Cheval), 3 october 2023

*** (Czas o którym milczy się)

Czas o którym
Milczy się.

Jeszcze słychać
Szelest kołdry.

Za oknem gołębie,
Wróble, wrony.

Napięte mięśnie
W pustym pokoju.

Za plecami
Centrum.

Teraz snują się
Poranne cienie.

"Tyle"
Mówi dzień.

I muszę widzieć
Teleskopowo.


number of comments: 3 | rating: 0 | detail

Pietras (Cheval)

Pietras (Cheval), 29 september 2023

Wrzutka (PL / ANG)

***

"But you know? I imagine, it is hard to have a meaningful life whithout aristotelian metaphysics".

"What do you mean by that? Are you a philosopher? Do you think, that Aristotle can help someone today?"

"Not really. I am just a private thinker, a common looser. I just can't live without figure'ing out, what there really is."

"Wow! That's great! It must be fascinating expirience! I mean, you are someone like a poet! Good for you!"

"Well, not really. I'ts quite frustrating. Actually, I think it is a complete nonsence."

"So sad. You should talk to my therapist. Wait a minute, I have her phonecall somewhere there..."


JAK MOGŁABY WYGLĄDAĆ KATECHEZA



- A ty, Nancy? Jak oceniasz swój ból?

- Na 7.

- To bardzo dużo jak na twój wiek. Ale nie martw się. Z taką wrażliwością masz szansę zostać świętą.

- A na czym to polega?

- Dla ciebie to nie będzie nic trudnego, jak sądzę. Wystarczy nie brać serio całego tego humanitaryzmu.

- Ależ ja biorę go bardzo serio!

- I to jest przeszkodą. Musisz pokochać ból, Nancy.

- Ależ ja bardzo kocham ból, proszę pana. To tylko lęku nie da się pokochać.



BEER FOR CHILDREN


Dialog w formie komiksu:

Kadr na drzewa. Takie kolory z Dudy-Gracza, trochę zgniłych zieleni, trochę strzelistych brzóz. Zza kadru dobiega taka rozmowa:

- Tam to podobno tak jest, że w środku siedzi Niedźwiadek. Dzwonisz do niego i meldujesz kto idzie, a on cię wpuszcza. Ej, kurna, kto to jest?

Kadr robi się taki zamglony, rozmyty jak w jakimś Sandmanie. Widać gościa w szarej kurtce, czarnej koszuli i niebieskich jeansach, z falowanymi włosami do ramion. Rozmawia przez telefon, idzie z psem.

- No co, gościu z psem.

- Ten pies jakiś dziwny.

Gościu podchodzi bliżej, wydaje się, że ma jakieś diabelskie okulary przeciwsłoneczne i wykrzywioną twarz. Pies emanuje na rysunku jakimiś kołami energetycznymi, rzeczywiście, przypomina jakąś chimerę - ni to pies, ni to sarna, szary, smukły, jakiś diaboliczny.

- Nie ten, nie greyhoud, chart jakiś.

Gościu jest jeszcze bliżej, okazuje się całkiem normalny, trochę się kuli, bo go speszyło, że tyle uwagi zostało mu poświęcone przez dwókę obcych osób w plenerze. Czuć kłopotliwe milczenie, gościu stara się z jednej strony nie dać po sobie poznać zakłopotania, z drugiej przejść jak najszybciej i wtula się w telefon.

- E, weź się tam wkręć jakoś. Serio. Może Misiek cię wprowadzi?

- Nie wiem. Zobaczymy, jak to będzie. Wydaje mi się, ża tam to i tak teraz tylko próby mają.

- A ten gościu to mi się kojarzył z bażantem.

- No, tak to jest, że ludzie czasami nam się kojarzą ze zwierzętami.


Z CYKLU "BIBLIOTEKA ALEKSANDRYJSKA"
"DWAJ ARTYŚCI"


W pomieszczeniu bielonym wapnem, z dębowymi drzwiami.

- Nigdy, k***y, nie będę zaspokojony! - Sapie. Ani z "...", ani tym bardziej z koleżanką!

- J***ć mi się chce!!! - Zaczyna płakać. Jakże go rozumiałem w swojej ranie serdecznej.

Można działać, można zwalczać prokrastynację, dopóki...

- J****ć mi się chce jak psu! I sram w majty przez całe swoje życie! Sram za "..."!

- A co TY zrobiłeś dla "..."?!

W sztuce się trochę dopełniali, trochę inspirowali, trochę mijali.

Jeden medytował Vipasanę i ciągnęło go do psychodelii, drugi fascynował się estetyką

Baudelaire'a.

Jeden drugiego karmił na swojej piersi. Ten mu zastępował matkę i ojca, drugi wskazywał

Twórcze rozwiązania.

"Ojca nie miałeś, a ja ci pokazałem męski los!"

"Mnie stworzyła trauma! Z traumy stałem się Chrystusem!"

A przecież to nie nasza bajka. My lubimy spocony dres, siłownię, i coaching.

Co na to odpowiadają nasi bohaterowie?

"Własne matki byście j***i!"

Sztuka jest wielką przygodą. Ale tak na prawdę to praca. Praca nad sobą, ciągłe

Samodoskonalenie, uczenie się. Wiem, wiem. Każdy czasem marzy o byciu wielkim

Artystą. Czy sztuka jest tylko dla niektórych? Pozostawmy to pytanie otwartym do

Następnego odcinka.


ETYMOLOGIA

God - Got - Gott - Gotowość - Gotować - Godfather - Gody - Godność - Godard -

Róża - Rosa - Rosja - Rożen - Rozbrat - Roztocza - Różnica - Rossmann - Rotunda

Sąd - Sad - Sadness - Rozsada - Satan - Satelita - Stan - State - Prostata - Warsztat

Staw - Stać - Stacz - Stragan - Strawa - Trawienie - Trawa - Tratwa - Tratować - Traper

Stal - Stiletto - Sztylet - Styl - Steel - Still - Stillness - Stillhed - Steven - Step

System - Systematyczność - Sister - Siostra - Sio - Strata - Stratować - Stratocaster

Starosta - Starość - Sto - Setka - Setnik - Ster - Sterowanie - Owacja - Ovo - Owoc

Wagabunda - Wagary - Vegeta - Vegetable - Vegan - Andora - Amfora - Or - Oro

Ora - Orant - Oracja - Tora - Tarot - Torro - Torreador - Torquemada - Tort - Tortura

Orka - Ork - Oranie - Thor - Story - Store - Storge - Borg - Borgiowie - Bór - Boryna

Sarmaci - Sara - Siarka - Siara - Sierra - Ser - Mer - Kler - Ster - Ber - Bermudy - Beer

Mudra - Mud - Mood - Modalność - Moda - Modsi - Modlitwa - Modliszka - Isza

Isztar - Klasztor - Cluster - Klaster - Costner - Coast - Coat - Castle - Hustler - Hustle

Hate - Heat - Hot - Hat - Hard - Hart - Art - Wart - Warta - Marta - Sparta - Dżakarta

Umbrella - Umbra - TImber - Timberlake - Chlorella - Kazanie - Kaźń - Kazać - Kazić

Skażenie - Ważenie - Ważki - Ważka - Aszka - Aśka - Joanna - Sutanna - Manna - Wanna


I


Laddle blade faint exclusion
Know the craft of illusion

Schizophrenia is a matter of signs
Logic is an agility thankful to crimes

Although Freud well written of Body
The Journey leads through excerciseing the muddy

Mary Magdalene was first to meet Christ
Those who sin become more Wise

II

To hit is to touch
I love you so much

Bloodlust in my veins
Thanks to my kins


III

I'm writeing for Death
The One who knows what is beneath

I'm writeing for Death
I'm writeing for Death
I'm writeing for Death

From a dreamy Dance
In the name of Sence

"I'm fragilest of all the blush
I'll go myself
There is no need to rush"

I'm writeing for Death
I'm writeing for Death
I'm writeing for Death

From a dreamy Dance

(Jestem offline do odwołania - prawdopodobnie na dłuższy czas)


number of comments: 5 | rating: 1 | detail

Pietras (Cheval)

Pietras (Cheval), 20 august 2023

Igrzyska sportowe IV

IV

Fajnie się śledzi wzorki na suficie
Czegoś mi brakuje i to nie jest picie.

Dużo myślę upatrując problemów
W głowie mam kopalnię memów.

Żyję jak Różewicz na sennej prowincji
Chciałbym być Leonardo da Vinci.

Przysiady pompki spacery przyroda
Dzisiaj jest jakaś depresyjna pogoda.

Trenuję samorozwój piszę rymowanki
Wpatruję się w formę meblościanki.

Trochę książek trochę poezji
Dla małolatów jestem super dżezi.

Słucham sobie jak rośnie trawa
To bardzo poważna zabawa.

Czegoś mi brakuje a ja nie mam cierpliwości
Żeby odkryć to dla świadomości.

Raz jest klawo a raz tak sobie
Normalne życie każdy mi powie.

Chciałbym na uniwerek ale nie mam matury
Piszę o tym po raz nie wiem który.

Dużo roboty jeszcze mnie czeka
Zanim zgryzę tego orzecha.

Robię bilans zysków i strat
I chyba jednak mam niezły fart.

Gdy to napisałem jakoś się rozpogodziło
Chciałbym żeby zawsze było tak miło.

Problemem jest nadmiar wewnętrznego chaosu
Mimo że mam wcale niezły kręgosłup.

Czasami już prawie chce mi się płakać
Wtedy zaczynam na skakance skakać.

To w te to we wte ciągle coś się zmienia
Raz pełny power raz od niechcenia.

Ale chyba muszę jakoś się przeszeregować
Nie szukać wiatru w polu czasu nie marnować.

Staram się być jak najlepszej myśli
Może trener coś wymyśli.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Pietras (Cheval)

Pietras (Cheval), 20 august 2023

Igrzyska sportowe III

III

Więc jest tylko ta struktura
Świata wzniesionego na ludzkich wiórach.

Kraczą kruki eksplodują szelesty
Psychiatrzy robią kolejne testy.

Niektórzy piją niektórzy palą
Czegoś w mózgu mają za mało.

Unosi się woń ciepłego asfaltu
Socrealizm tragiczny i nowe palto.

Ludzie smutni twardzi przygarbieni
Trzeba pilnować swoich kieszeni.

Bić się ze śmiercią jak na człowieka przystało
Tylko jak? Życia ciągle za mało.

Ja mówiąc szczerze chcę umrzeć na starość
Starzenie się sprawia niekłamaną radość.

Jakież przestrzenie i jakież krainy
Odkrywam bez grama kokainy.

Tylko głupi chce umrzeć za młodu
Dla życia tysiąc powodów.

Choć boję się własnego w lustrze odbicia
Z tej ciemności tryska ekstaza życia.

Tam w głębi śmierci coś wielkiego się rodzi
Choć ból nie zawsze prędko przechodzi.

Umocni mnie to co mnie nie zabije
Taką myślą już od lat żyję.

Ekstaza i taniec to ludzki obowiązek
Wspomaga mnie niejeden serdeczny związek.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Pietras (Cheval)

Pietras (Cheval), 20 august 2023

Igrzyska sportowe II

II

Mówią że sens jest aktem świadomości
A dla mnie to rodzaj kosmicznej uprzejmości.

Wszystko tańczy wszystko wiruje
Kiedy sensu choć trochę poczuję.

Mówią nie szczczęście nie siła
To sens najbardziej życie umila.

Sens to taka prywatna liryka
Po zwojach mózgowych jakoś sobie bryka.

Może to forma imaginatywnej całości
Która do prawdy prawo sobie rości.

Kto to spamięta co ze mnie zostanie
Tego nie wiem pustka na śniadanie.

Ucieszyły mnie na dachu wiatraczki
Kiedy wyciągałem papierosa z paczki.

Karl Jaspers mówił że to kody Transcendencji
Czy to jest tylko w głowie nie rozsądzi Nancy.

Żyjemy dziś w epoce gdy króluje interpretacja
Przynajmniej taka dobiegła mnie informacja.

Więc jak to jest zachodzę w głowę
Najmądrzejszy człowiek mi tego nie powie.

Chciałbym żeby coś było i trwało
Bo im więcej sensu tym bardziej jest mało.

Film możnaby nakręcić z dobrego życia
Z czasem widzę że to lepsze od picia.

Więc gdyby była jakaś pamięć kosmiczna
Może bym lepiej wszystko obliczał.

Mniej spontanu mniej rozpaczy
Mniej krakania jak kruk kracze.

Dzisiaj pół dnia zapobiegawczo zdychałem
Później jakoś zdrowia nabierałem.

Może tak być miało i to było potrzebne
Czy to słowa prawdziwe na pewno zgrzebne.

Tak przypominam sobie moje odloty
Po których rozpoczęły się pieszczoty.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Pietras (Cheval)

Pietras (Cheval), 20 august 2023

Igrzyska sportowe I

I

To i tamto i co z tego
Nudzi mi się drogi kolego.

Popadłem w jakiś straszliwy schemat
Ten schemat to mój emblemat.

Choć każdy dzień jest nowy
To nie tak samo kolorowy.

Ponoć każdy pragnie szczęścia
Ja chyba wolę tkwić w boleściach.

Unamuno napisał o tragizmie
Będzie w środę i to liznę.

U Wilde'a wróbelek zabarwia różę
Gdy o kolce trąca podbrzusze.

Marzę o sztuce nie byle jakiej
Po to przecież stałem się pędrakiem.

Boję się śmierci boję się katastrofy
Przy myciu zębów włos spada mi z głowy.

O szmerze nie napiszę bo stanę dęba
Pytanie czy to rozkosz czy mordęga.

O życia sensie myśleć mi się nie chce
Bo z trudem zaczynam łapać powietrze.

Stary człowiek i morze - na tym się wzoruję
Ten czy inny autor coś mi sugeruje.

Rano zwątpiłem w istnienie świata
W południe smakowała mi sałata.

Coaching, sukces, wielkie zwycięstwo
Każdy szczegół widzę przez teleskop.

To już tyle kończę zawracać głowę
(Leżeć w łóżku to igrzyska sportowe.)


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Pietras (Cheval)

Pietras (Cheval), 7 july 2023

Piosenka głupia

Jakiż burdel mam w pokoju
tęsknię do lepszego wystroju

choć uczyłem się łaciny
na podłodze wymiociny

ileż kasy idzie na fajki
wyświetlają się różne bajki

kiedy czytam braci Grimm
ucina mi się film

tak ma być czy tak być nie powinno
kogo obarczyć za to winą

w mózgu chyba noszę czipa
bo mi się życie z rąk wymyka

nadają do mnie starożytni kosmici
łasi się kotek kici kici

wypychają mnie od dawna do roboty
ale ja nie mam na to ochoty

zobaczymy co przyniesie wieczór
na kolację majonez i keczup

nie ma puenty jak to w życiu
ale przynajmniej nie myślę o piciu

k*** i ch*** mnie zaraz strzeli
jest tylko teraz jak dla meneli

wszystko mnie gniecie wszystko mi ciąży
na samo dno piekła kto za mną podąży

był tam już Odys był tam Wergili
zadanie jest trudne nie dla debili

patrzę na ulicę żyją sobie ludzie
a ja umieram jak po ruskiej wódzie

dla wzrostu masy wewnętrznej
odcinają mi powietrze

przede mną przyszłość bardzo świetlana
filozofia od wieczora do samego rana

bo pracować umiem tylko po nocach
za dnia ślepnę i jest karoca

boję się każdego szmeru
choć dawno nikt nie wyciął mi numeru

jestem chyba święty pański
choć raczej taki drański

nad sobą się nie lituję
chociaż wszystko mnie kłuje

ale wystarczy już tego dobrego
patrz na mnie drogi kolego

bo typiarz ze mnie nie byle jaki
choć wąs mam jak dwa pędraki

rym fajny zgrabny i super
to cześć kończę zawracać dupę


number of comments: 6 | rating: 2 | detail

Pietras (Cheval)

Pietras (Cheval), 20 june 2023

Heliograwitura (scherzo)

O rękojmio słowotwórstwa
Gdzież są twoi absztyfikanci -
Krzywoprzysięzcy wygrawerowanej procedury!

***

(dalej nic nie wymyśliłem)


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Pietras (Cheval)

Pietras (Cheval), 27 may 2023

Ballroom

Cóż mam prócz ciała? Pamiętam topografię Sawanny i miotające ramiona.

Widzę i słyszę świat wspinający się na swój szczyt, rodzący się we mnie -

Bezcelowe i pozbawione przyczyny barwa, forma i ruch. Czym jest to, co

Widzę? Kolory, formy, szelesty...


To organiczna pamięć ciała - pierwszych kroków albo ćwiczeń tańca, przez które

Reagujemy na słowo "trajektoria" albo "struktura". Logiczna i dynamiczna, totalna.

Moje ciało, moja świadomość. Beau temps! Beau temps! - krzyczy beznogi, to późne lata

Sześćdziesiąte, czas rozkiwtu powojennej Europy i studenckich strajków.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail


10 - 30 - 100  




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1