27 july 2016

poetry

Nevly
Nevly

bez słów

nocną porą
kiedy nie mówię tylko do siebie
zasługujesz na niepewność
bliskością we dwoje
kiedy idzie nowe
nawet cham umie kochać

zmieniasz
z wolności w niewolnika
na przystawkę
podając meksykańskie słońce
w czekoladzie z teqilą
gdzie goście maczają palce

skłamałem
o depresji napisano już wszystko
żal mi kobiety która każdemu jednako
kamień woda i wiatr

zawsze cię pragnąłem

mała_czarna
27 july 2016 at 09:12

Nev nikt nikomu nie daje równo ... Czymkolwiek nie jest to coś... To niemożliwe...

report

Nevly
27 july 2016 at 14:57

pewnie masz rację... :))

report

Nesca
1 august 2016 at 09:31

ostatnie zdanie!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register