20 września 2014
mam pytanie
w kagańcu nijaki czas
nie ma ciebie więc makaron jem palcami
antystrofy odkładając na potem
głód rosołu
na dawnym pełnym stole
pod szczekam z ukosa
kamień stopami_ wyliczanka
nocą
jedynie zgaduj zgadula
ence pence w czterech pustych ścianach
niekończące się przystanki
ot
taki smutek
poszukiwany listem gończym
bezsnem nakręcane tryby
zegara z kukułką która przestała
kukać z przyklejonym uśmiechem
do twarzy ci w błękicie
jak dawniej tylko spojrzałem
burzę przeplatając słońcem aby dotrzeć
do twojej duszy
serca_ wiem że tego nie ogarniasz
siedzę dlatego ponieważ nie lubię stać
nie ma cię już nawet w połowie
a twój oddech
pobieram tylko z wnętrza dłoni
tej która kiedyś była ci uśmiechem
z otwartych okien
wyskakuje się bezpieczniej
w niebie na kilka chwil
resztę zostawmy na później
19 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
Arsis
18 stycznia 2026
Atanazy Pernat
18 stycznia 2026
violetta
18 stycznia 2026
wiesiek
18 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
smokjerzy
18 stycznia 2026
Jaga
18 stycznia 2026
smokjerzy
17 stycznia 2026
wiesiek