|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1809) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
Ja przy Pani wychodzę na ludzi
i uśmiechem mnie Pani zaraża
przez sen czuje gdy on czyli budzik
budzi we mnie codziennie zbrodniarza
a tak chciałbym w narcyzach żonkilach
być przez Panią budzony na kawę
nie musiałbym też czasu zabijać
obiecuję solenną poprawę
mógłbym z siebie dla Pani coś jeszcze
coś co zabrzmi troszeczkę niezgrabnie
chciałbym Pani oświadczyć się wierszem
wyjdę z siebie
a Pani dziś za mnie
może wcześniej jakieś tsunami..
zgłoś
zaraz trunami...najpierw malutkie trzęsienie ziemi :)))
zgłoś
czy to nie półśrodki..
zgłoś
półśrodkami swiat zbudowany :)
zgłoś
dziś psze Pana to jest niemożliwe// może jutro bo jutro dzień wolny// wiersz natomiast pisz dziś i szczęśliwej// ślij ze świtem promieniem frywolnym ;) ;) ale nie wychodź z siebie :)
zgłoś
tylko czas pędzi...jak wariat jakiś :)))
zgłoś