14 maja 2016

poezja

sam53
sam53

wyjdę z siebie, a Pani...

Ja przy Pani wychodzę na ludzi
i uśmiechem mnie Pani zaraża
przez sen czuje gdy on czyli budzik
budzi we mnie codziennie zbrodniarza 

a tak chciałbym w narcyzach żonkilach
być przez Panią budzony na kawę 
nie musiałbym też czasu  zabijać
obiecuję solenną poprawę

mógłbym z siebie dla Pani coś jeszcze 
coś co zabrzmi troszeczkę  niezgrabnie 
chciałbym Pani oświadczyć się wierszem
wyjdę z siebie
a Pani dziś za mnie

alt art
14 maja 2016 o 15:15

może wcześniej jakieś tsunami..

zgłoś

sam53
14 maja 2016 o 16:56

zaraz trunami...najpierw malutkie trzęsienie ziemi :)))

zgłoś

alt art
14 maja 2016 o 16:57

czy to nie półśrodki..

zgłoś

sam53
14 maja 2016 o 17:01

półśrodkami swiat zbudowany :)

zgłoś

obiekcja
14 maja 2016 o 20:51

dziś psze Pana to jest niemożliwe// może jutro bo jutro dzień wolny// wiersz natomiast pisz dziś i szczęśliwej// ślij ze świtem promieniem frywolnym ;) ;) ale nie wychodź z siebie :)

zgłoś

sam53
20 lutego 2021 o 08:47

tylko czas pędzi...jak wariat jakiś :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się