4 marca 2015

poezja

Czerwony Mag
Czerwony Mag

Senność

Wpół do dwunastej
godzina późna
odmawiam wzięcia leków swoich
oparzenie
dopiero przybrało postać trójkąta
za oknem zima
w burej odsłonie
w niej - drzewa szkielety trwają na straży
wspomnień
nie więdną - bo śpią
nie żyją - bo śnią
letarg
tak można nazwać moje życie
obawiam się
że śmierć będzie przebudzeniem
trochę późno
przychodzą myśli
kołowrotek codzienności
kręci moją głową
to dlatego
nim budzę się
- zasypiam

alt art
4 marca 2015 o 15:14

taksówka dowozi tylko na brzeg oceanu, a wszystko to marionetki; na plaży floret nagi..

zgłoś

blue eye
4 marca 2015 o 15:17

to ja chcę do tej taksówki...

zgłoś

alt art
4 marca 2015 o 15:19

jeżeli za szofera..

zgłoś

blue eye
4 marca 2015 o 15:29

tylko jako pasażer

zgłoś

alt art
5 marca 2015 o 09:35

weżniemy na kolana [Jeśli Tylko]..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się