13 października 2020
O wichrze, bracie mi jedyny!
O wichrze, bracie mi jedyny!
Ileż przyszło rozbić mu marmurów
planów i marzeń.
Choć trud bywał daremny,
z szaleństwa przekleństwem – bezustannie
rozbijałem siebie.
O wichrze, namiętnym gnamy podmuchem
wznosiłem się ponad ziemią,
by skrzydlatym duchem,
ponad błahostki, ponad granice,
zjednoczyć się w nirwanie.
Nie żal mi zbitego kamienia,
ni fontann łez.
Potrafię nadal kochać, a to największym
dziełem artysty jest!
18 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
wiesiek
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek
16 lutego 2026
Jaga
16 lutego 2026
Misiek
16 lutego 2026
Misiek
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
violetta