15 marca 2011

poezja

melkart
melkart

W szkarłacie zmierzchy toną

W szkarłacie zmierzchy toną
muskając obłudy dojrzałe żyto...
Śnimy o świecie mglistych ros,
targani wiatrów mocą.
Nie mówimy o problemach wcale,
nieskończonością podtekstów poruszając
coraz dalsze dale.
O niepomni - żyjemy tu i teraz!

Waldemar Kazubek
15 marca 2011 o 10:19

Patetyczność to stała maniera, kostium, czy świadomy wybór artystyczny?

zgłoś

P
15 marca 2011 o 11:27

coraz dalsze dale - fantastyczne określenie odległości. Idę po mieście, ktoś się pyta - gdzie jest dworzec, a ja odpowiadam - tam po prawej w coraz dalszej dali.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się