24 kwietnia 2014
Benefis Józefa ze Staszowa (artysty plastyka)
Dziwny artyście los jest pisany,
wena ma klucze do jego bramy,
a gdy się puszcza na szersze wody,
los na kotwicę nie daje zgody.
Proste pokręci w krzywym obrazie:
innowacyjność chce mieć w wyrazie.
Jego sztaluga, zbita z przeszłości,
prócz piękna dźwiga obraz miłości.
Gdy go benefis dotyka wiekiem,
Józef się staje Wielkim Człowiekiem,
którego muza wciąż kusi wdziękiem,
a zakręt rzadko napawa lękiem.
Lekarstwa szuka na ból tworzenia,
jak i recepty na uniesienia.
Dokładność krewną jego została,
a pracowitość kumą być chciała.
Kto już talentem jest naznaczony,
zadziwiać winien ludzi miliony.
Wzniosłe i ważne jego zadanie:
dobry artysta to powołanie.
15 lutego 2026
wiesiek
15 lutego 2026
violetta
15 lutego 2026
sam53
14 lutego 2026
wiesiek
14 lutego 2026
ais
14 lutego 2026
Jaga
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53
13 lutego 2026
wiesiek